**Obraz.** — Rozważyć niewidzialny świat wokół nas. Tu — na zewnątrz — po całym świecie — każdej duszy towarzyszy Anioł Stróż — nowonarodzone dziecię — chłopiec — dziewczynka — mężczyzna — kobieta — umierający.
**Dzieło.** — Strzegą ich przed niebezpieczeństwami cielesnymi i duchowymi — odpierają pokusę — podpowiadają — przypominają — strofują — budzą martwe sumienia — jedni radują się nad pokutnikiem — drudzy smucą się nad grzesznikiem. Kursują między niebem a ziemią — powietrze pełne jest tych, którzy zanoszą modlitwy w górę — i sprowadzają łaski w dół. Jedna Wola kieruje wszystkimi — Wola Boża — żaden nie buntuje się ani nie waha — wszyscy oddają radosne posłuszeństwo.
*„Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi."* (W dniu skupienia cofamy się — jak artysta i obraz — by spojrzeć na nasze życie.)
**I. Posłuszeństwo w działaniu.**
Każda dusza ma powołanie — nie tylko kapłańskie — Wola Boża względem mnie — Nasz Pan w Getsemani.
Świętość jednakowa dla wszystkich. „Albowiem ta jest wola Boża: uświęcenie wasze." Obejmuje to chwałę Bożą. Prawdziwa świętość to „czynienie rzeczy dla właściwej racji"; całkiem możliwe jest prowadzenie dobrego życia dla racji niewłaściwej — np. ambicja, poczucie własnej godności — „zwycięstwo przez wadę."
Moje Powołanie — Powołanie szczegółowe — moje zajęcie — codzienne życie — różne dla każdego.
Jedyne pytanie, jakie mnie dotyczy: Czego chce Bóg? — nie zaś: Czy to wielkie dzieło, czy dzieło pociągające? Człowiek nawrócony — ten, którego wola jest zwrócona ku Bogu — („zamiatanie spod dywanika").
Aniołowie { strzegący dziecka Bożego | posługujący Panu naszemu } — obydwa: najwyższe możliwe powołania (kapłan i rzemieślnik).
Jak Bóg objawia swą Wolę?
(1) Prowadzenie Ducha Świętego — wewnętrzne przekonanie.
(2) Okoliczności zewnętrzne.
Muszę to czynić —
(1) **Chętnie.** — Nie mogę pragnąć inaczej — innych darów — okazji — mam swoje własne dzieło — mogę je pełnić doskonale — „Świętość" = czynienie zwykłych rzeczy niezwykle dobrze — (Artysta — węgiel i bielona ściana). Muszę to rzeczywiście preferować — bo tak chce Jego Wola — „Nie przyszedłem…"
(2) **W sposób uporządkowany.** — Mamy tyle czasu, ile jest — więcej mieć nie możemy. Moje obowiązki muszą zachować właściwą proporcję. Wielu „dobrze myślących" ludzi niszczy życie przez nieposłuszeństwo, np. Nic nie może przeszkadzać w regularnym Komuniowaniu — Obowiązki domowe mają pierwszeństwo przed niektórymi obowiązkami religijnymi — Jakiś rodzaj Reguły Życia jest konieczny.
**II. Posłuszeństwo w oczekiwaniu.**
Wielkie wezwanie dla ludzi energicznych (Żołnierze stojący pod ogniem). Życie niektórych ludzi zdaje się być samym czekaniem — Umierający przez pół roku. (Biały żar popiołów.) Czy czujesz, że nic nie robisz? Wyrzucony za burtę — na marginesie? Bóg powołał cię do czekania — Musi ono stanowić dużą część każdego naszego życia — Nasz Pan czekał trzydzieści lat — Dwie postacie w Nowym Testamencie:
{ sługa z pieniędzmi | i dziewica, która czeka; | zapaśnik i | robotnik. }
Każdy ma swoje powołanie — i w każdym naszym życiu jest coś z obydwu.
(1) Ćwiczenie jest dobre — Syn Marnotrawny opamiętał się dopiero, gdy miał czas.
Uczy mnie poznawać siebie — Takimi, jakimi rzeczywiście jesteśmy — niezadowoleni z siebie, a więc udziela mi pokory. Gdy świat toczy się beze mnie — To jest początek mądrości — A więc daje mi skruchę — ale o tym więcej później.
(2) Uczy mnie poznawać Boga — Bóg przemawia w ciszy: „Zatrzymajcie się i poznajcie, żem jest Bóg" — uczy nas przede wszystkim rozumieć, co oznacza powołanie — jest to wezwanie Osoby.
Skłonni sądzimy, że życie nasze zależy od okoliczności — nie zależy. Cichy głos po trzęsieniu ziemi — wichurze i ogniu. To daje nam siłę, by czekać. „Którzy ufają Panu, nabiorą nowych sił."
(3) Pielęgnować ducha czekania — „Będę nasłuchiwał, co Pan Bóg powie do mnie."
(a) Rozmyślanie — Czytanie Pisma — Musimy tam dotrzeć.
(b) W naszych Komuniach — nie trapić się książkami.
(c) Praktykować Obecność Bożą. Nie natarczywi wobec Boga — czekać to prawdziwe powołanie. Pogodne usposobienie. „Wszelka świętość to chodzić powoli." „Którzy ufają Panu, nabiorą nowych sił. Wzlecą na skrzydłach jak orły — biegać będą, a nie ustają — chodzić będą, a nie upadną."
Spojrzeć znowu na niewidzialny świat — W Działaniu i w Oczekiwaniu doskonała wola Boża jest wypełniana.
---
**I. Uwielbienie.**
**Radość** (Ap 5, 11–14). Rozważyć uwielbienie Nieba. Tęczowy tron — zastępy Aniołów — obłoki — jeden potężny głos oddający chwałę — Rozbrzmiewający echem na ziemi we wszystkich stworzeniach. Ich radość. Radujące się w Mocy, Pięknie i Miłości Bożej; czyste uwielbienie; nie brać, lecz oddawać chwałę.
**Cześć** (Iz 6, 1–14). — Ich cześć. Zakrywają oblicza przed przerażającym majestatem. Ów straszliwy Blask Boga jest zbyt jasny. Owa Nieskalana Świętość zbyt paląca, by mogli się przybliżyć. „Święty, Święty, Święty" — „sprawiedliwy, wszechmogący, itd." — „wypełniony dymem." Gdy Bóg dotyka ziemi, jest to jak gdy ogień dotyka wody.
Chrześcijanin, który nie potrafi wielbić, zawiódł w swym powołaniu — Życie przyszłe jest wyłącznie tym — a centrum uwielbienia to „Baranek zabity," jak w Niebie. Wszystkie „Alleluja" skupiają się wokół niebiańskiego Ołtarza.
**II. Radość.**
(1) Uwielbienie różni się od pokuty, modlitwy i dziękczynienia: jest odblaskiem. Dziękowanie Bogu za to, czym jest — tak będę Cię miłował, Panie najdroższy.
(a) Radość duchowa. — „Jestem odblaskiem chwały Bożej." Muszę wyjść poza siebie i „radować się w mocy mojego zbawienia." Wyjść z mych uciśnień — nawet grzechów. „Cała ziemia pełna jest chwały Twojej" — obraz wyniosły — (ptak wylatujący z mgły wielkiego miasta).
„Wznieście serca" — „przeto z Aniołami i Archaniołami" — Nie przychodzimy słuchać kazań — prosić — tylko przyjmować — lecz dawać.
(b) Zewnętrzna radość uwielbienia. — Musimy ją okazywać na zewnątrz — piękno wzroku i dźwięku. Musimy starać się w niej uczestniczyć — światła — kwiaty — zachęcać naszych duchownych — nie jest powodem do dumy i chlubienia się obejście bez tych rzeczy; lecz do wstydu: Nie są to „podpórki" uwielbienia, lecz integralna część.
Mamy ciała — nie możemy ofiarować „czystego uwielbienia duchowego." Jest ono tak niedoskonałe jak jedynie formalne uwielbienie cielesne — przechodzenie przez gesty bez ducha.
Są to rzeczy ofiarowane Bogu… nie tylko po to, by siebie zachować; lub innych nauczać — lecz by ofiarować.
(Dawid tańczący przed Panem — Michal szyderczy — „Jak chwalebne…!" „Ty dorosły mężczyzna, a błaznujesz.")
Bóg uczynił świat pięknym — Bez tego uwielbienie jednostronne.
Uwielbienie anielskie — szaty liturgiczne — światła — kadzidło — muzyka. Wyjaśniać innym: „Jeśli Niebo jest takie." Jest.
(2) Obecność Boża zawsze. Ignacy Chrystusononośny — Najświętsza Eucharystia — dwaj lub trzej aniołowie zawsze.
Uwielbienie musi trwać poza Kościołem. Chrześcijanin zawsze pamięta o Nim.
A więc nie mogę być posępny w swej religii. Szkodzimy sobie — i innym przez to.
(W wizytowaniu parafialnym — dzieci przestają się śmiać…)
Pamiętaj o chwałach Nieba. „Przystąpiliście do góry Syjon." Prawda, nasze grzechy wymagają łez — ale Bóg dał nam śmiech jak i łzy. Aniołowie płaczą, lecz „jest radość przed Aniołami Bożymi" również.
**III. Cześć.**
(1) W rzeczywistym uwielbieniu — Nie trzeba wiele mówić. „Pamiętaj, że On jest obecny" — i rysuj w myśli obraz tęczowego tronu, zanim zaczniesz się modlić.
Akty czci. — Klękanie — zwracanie się ku ołtarzowi — znak Krzyża.
Ciało musi uczestniczyć — niemal sakramentalnie — Całujemy rodziców — Uświadom sobie prawdę, a nie możesz nie zwrócić się ku Ołtarzowi, itd.
(2) Obecność Boża zawsze.
(a) Unikaj lekkomyślności. — Tak łatwa wśród ludzi religijnych — wstrząsające niekiedy słyszeć ich rozmowy. Ludzie niereligijni często o wiele bardziej pełni czci. My duchowni wszyscy szczególnie potrzebujemy waszych modlitw — tak łatwo nam w to wpaść.
Łatwy sposób mówienia — zabić godzinę — uciszyć dzieci — ustrzec od psot.
Musimy być ostrożni — To kala umysł. Pierwsza Komunia — nieświadoma, lecz pełna lęku. O, gdybym mógł to odzyskać!
(b) Unikaj krytykowania — nawet nadmiernego chwalenia — Boskie orędzie — tylko ta myśl pozwala kaznodziei w ogóle mówić.
„Nigdy nie słyszałem kazania, z którego nie mógłbym wyciągnąć jakiegoś pożytku."
(c) Unikaj pruderyjności. — Nie bądź nienaturalnie poważny. Całe życie jest święte. O Bogu może mówić wszędzie człowiek pełen czci. Fałszywa pobożność to wykluczać Boga (np. Biblia rodzinna na półce).
I tak Radość i Cześć — raduje się, a jednak drży.
„Służcie Panu w bojaźni i radujcie się przed Nim z drżeniem."
---
Rozważyć anioła. Stopy — które stąpały wszędzie — są nieskalane. Biała szata — niesplamiona — ręce, które pomagały grzesznikom — nieskażone — a nade wszystko czystość jaśnieje w jego obliczu — bez zmarszczki — jasne przejrzyste oczy — oblicze niezachwiane. Nigdy nie znał buntowniczej myśli — nieczystej myśli — gniewu. Nigdy nawet nie zaznał walki — pokusy. Pamiętaj, że takie istoty są naprawdę z nami w tej chwili.
**I. Wielka różnica między Aniołami a nami.**
Oni nigdy nie znali grzechu. Co z tego wynika —
1. Znają Jezusa jako swego Najwyższego Króla. — Jego wola była zawsze ich wolą; nigdy nie śnili o kwestionowaniu — żadnego cienia. „Czystego serca oglądają Boga." Żadnej nawet pokusy teraz. Wszystko to minęło. Nigdy nie muszą wybierać: „boska konieczność."
Wszystkie nasze trudności płyną z wybierania — Dwa prawa. (Święty to ten, kto zawsze wybiera lepsze z dwóch rzeczy.) O ileż łatwiejsze byłoby życie, gdybym nigdy nie wybrał źle! Ale teraz zniekształcone — Ciało działa niemal bez mojej woli — namiętności — bunty.
2. My znamy Jezusa jako naszego Zbawiciela. — Związek wzniosły i czuły.
(1) „Nie przyjął natury aniołów." Wcielony dla nas. Cierpiał za nas — Człowieczeństwo, które widzą i uwielbiają, jest nasze.
I tak mamy wdzięczność, której oni nigdy nie zaznają. „Zraniony za nasze nieprawości." Te święte ślady są naszym dziełem.
Cóż za czułość między Nim a nami. On Zbawiciel — my zbawieni.
(2) W naszym życiu zaznaliśmy Jego rozgrzeszenia. (Chłopiec wracający do matki.) Światła rodzinnego domu.
Nieśli nas na Jego ramieniu; ciemność sprawiła Jego Oblicze łagodniejszym.
Bardzo dziwne, że po wyobcowaniu i pojednaniu rodzi się osobliwa nowa więź. Cudowna więź — Mój Zbawiciel.
Moje rany uzdrowione przez Twoje.
Aniołowie „pragną wejrzeć" w to — lecz nigdy nie zrozumieją — nawet Gabriel.
Czy to przesada mówić, że „radość nad pokutnikiem" jest ich radością zastępczą — nagroda za brak ich zwycięstwa?
Ta więź powstaje jedynie przez pokutę.
**II. Dążymy do ich czystości.**
Oni jej nigdy nie utracili — nam trzeba ją odzyskać. Czystość, Pokuta i Niewinność są siostrami („Dwie Marie").
Pokuta.
1. Poczucie grzechu popełnionego.
(a) Czyny — świadome — okrutniejsze — nieostrożne. (b) Zaniedbania — Wszystkie moje siły, dane do użytku dla Boga, nie dla siebie.
Zaniedbanie Jezusa w naszych bliźnich.
Wiara, nadzieja, miłość roztrwonione na ziemi.
Serce nasze kruszy się — Rzuć się do stóp Krzyża.
2. Poczucie grzechu odpuszczonego.
Radość.
Ale jak mieć pewność — Rozgrzeszenie — Można na nim polegać, mimo nastrojów.
(Własne moje doświadczenie — może przedtem — pewny teraz.) Większa zdolność do przyjęcia przebaczenia.
To poczucie odpuszczonego grzechu — z nami przez wieczność.
Ta cudowna więź będzie wieczna — „mały kochanek" ma być „ukoronowany."
Wśród wszelkich radości i Alleluja — najsłodszą radością siedzieć u tych Stóp.
Rany chwalebniejsze od Korony — Aniołowie stoją — my spoczywamy w Jego Sercu.
Spocząć na Sercu płonącym miłością ku nam na Krzyżu.
(„Tak, przez życie, śmierć… On wystarczy nam" itd.)
---
**[DODATEK]**
Poświęcenie kościoła parafialnego Thornhill *Ap 12, 7: I nastąpiła walka w niebie.*
**I.** 1. Jedną rzeczą pewną w Apokalipsie jest posługiwanie Aniołów. Oto posługiwanie Aniołów. Oto jeden z owych żywych rysów: „Walka w Niebie." Por. „Gniew Baranka."
(1) Zawiera jedno z niewielu wzmianek o początku zła: przed Stworzeniem.
(Por. Iz 14, 12: „Lucyferze, synu zaranny!" Jud 6: „Aniołowie, którzy nie zachowali swego władztwa." 2 P 2, 4: „Bóg nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli." Na próbie: jak w Edenie — upadli z pychy. Michał — „któż jak Bóg" — szafarz zemsty.)
(2) Druga strona ukazana wyraźnie w czułym posługiwaniu Aniołów — Jezusowi po Kuszeniu i w Agonii — i „ów ostateczny Żniw świata; żniwiarze… aniołowie…"
I tak wielki świat duchowy wokół nas — dobrzy aniołowie posługujący — źli napadający — „wyrzucanie złych duchów."
Człowiek stoi na scenie — otoczony duchowymi inteligencjami. Zaniedbanie tego mszczone jest przez spirytyzm — wstrętne głupstwo. Zaniedbywane prawdy zawsze się mszczą — nasze podziały z tego się biorą.
2. Doświadczenie mówi to samo.
(1) Odczucie obecności w pokoju — dobrej lub złej — tajemnicze sugestie z zewnątrz. „Argument z celowości — nasz najsłabszy punkt."
(2) Pewien rodzaj diabelskiego gniewu — podejrzliwość — uprzedzenie — szatańska zręczność — rozkosz w deprawowaniu.
Pewien rodzaj niebiańskiej słodyczy — instynktowny wstręt do plugastwa, czystość pośród nieprawości — przez ogień, a nie czuć zapachu dymu — osobliwa radość na widok rzeczy pięknej.
(3) Albo podczas Świętej Komunii — Obecność jest tam, a powietrze pełne jest adoracji — „Przeto z Archaniołami" … rzeczywistość: albo Eucharystia dzieci — cudowne skupienie — wiele oczywiście od Obecności — lecz niemal szmer adoracji, gdy Baranek jest podniesiony.
(4) Albo ocalenie z niebezpieczeństwa — każdy z nas. (Każdy prawdopodobnie ma jedną taką historię.)
3. Rozum. — Zdrowy rozsądek mówi to samo („nauka o aniołach"). Ktoś, kto podziwia piękno świata.
**II. Na co to wszystko?**
Zwykłe uczucie. Uczucie — docenianie piękna — wielki czynnik, a przecież to PRAWDA.
(1) Grzech i łaska stają się żywymi rzeczywistościami. — Osoby za życiem.
Owa diabelska podpowiedź — „Czy sługa twój jest psem?" A jednak w końcu to czyni.
Nagły impuls do odwrotu ku światłu — gdy grzech zdaje się nieuchronny.
Życie jest bardziej realne niż gdy wokoło jedynie pusta przestrzeń. „Idź precz!" „Pomóż mi, mój aniele." Nasz Pan to autoryzował.
(2) Metody Boże są ukazywane. — On używa pośredników — zilustrowane kapłaństwo. Aniołowie podobni do kapłana, który stoi między Bogiem a nami — lecz po to, by nieść Jego łaski — zanosić nasze modlitwy.
Dawny tytuł kapłana — „Anioł Boży" stoi przy ołtarzu, by zanosić twoje modlitwy do Boga — przynosić Boga tobie. „Aniołowie wstępujący i zstępujący po drabinie."
(3) Samotność znika. — W miarę jak starzejemy się, coraz bardziej jesteśmy sami — wolniej zawieramy przyjaźnie. Starcy są wzruszający w swej samotności — starzec na szczycie wzgórza zbiegającego ku rzece. Albo znowu — samotność śmierci przyjdzie na wszystkich — Łatwiejsza do zniesienia, gdy pamiętamy niewidzianych towarzyszy. („Jestem starą samotną duszą — lubię myśleć, że patrzą na mnie i radują się, gdy wyznawam moje grzechy.") Czekające czułe dłonie — Kapłan pozwolił jej — Jego serce było lepsze od jego głowy.
(4) Pomaga nam w uwielbieniu. — Gdy mówię, lęk mnie ogarnia na myśl, kto słucha — „Przeto z aniołami" staje się rzeczywistością. „Ciebie chwalą wszystkie anioły."
(5) Zachęca nas w przygnębieniu. — Oto gdzie nareszcie cel Boży nie zawiódł. „Bądź wola Twoja… w Niebie."
W tym kościele daje nam szczególną radość — poświęconym im — pod ich opieką — Żyjemy w tym chwalebnym towarzystwie — „Przystąpiliście do góry Syjon…" Horyzont się poszerza, nasze nużące ograniczenia ustępują — nasze małostkowe myśli i ciasnota giną — Całe Niebo stoi otworem — przesławny wybuch chwały wznosi się w górę. „Święty, Święty, Święty: Pan Bóg Wszechmogący — Niebo i ziemia pełne są chwały Twojej: Chwała niech będzie Tobie, o Panie Najwyższy."
---
**Wstęp.** — Trudno wybrać inny temat w dniu świętego Piotra. Gdyby coś mogło to ułatwić, to właśnie ten temat — Intensywnie ludzki — pełen porywu — słabości — upadku — szczególnie dla tych, którzy miłują naszego Pana. (Nagrobek kapłana.)
Celem dnia skupienia jest uczynienie naszej religii bardziej realną. Zanim rozważymy, na jakie sposoby, zobaczmy, czym w istocie jest nasza religia. Wiele określeń.
(1) „Posiadanie pewnych uczuć." — „Ludzie, którzy mocno odczuwają, są religijni" — To obejmowałoby Judasza i wykluczałoby świętego Tomasza — Nie: uczucie ma pewien udział w religii — lecz nie jest jej rdzeniem — Możliwe jest bycie uczuciowym i niemoralnym: w istocie, bardzo powszechne.
(2) „Spełnianie aktów religijnych" — Sakramenty, modlitwy itd. Nie — to część, lecz nie centrum.
(3) „Powstrzymywanie się od grzechu" i prowadzenie życia czystego, uczciwego, życzliwego — Nie; prawdopodobnie Huxley to czynił: konieczne do religii, lecz nienajistotniejsze.
**I. Religia chrześcijańska dotyczy naszego stosunku do Chrystusa.**
(a) Jest to dosłowne, nie metaforyczne — Można naprawdę mówić o „stosunkach" tylko z żywą osobą — (np. Aleksander Wielki nie ma żadnego stosunku z nami). Musimy więc być pewni, że On jest czymś o wiele więcej niż zdumiewającą postacią — tyle bezbożności wypływa stąd, że się tego nie pojmuje — Jak mam to podkreślić? Pojmij to, a masz wszystko — (por. różnica między „znać" a „wiedzieć o") — bliska, intymna przyjaźń.
(b) Lecz to jest o wiele więcej niż bliska, intymna przyjaźń — To jest zjednoczenie. „Już nie ja żyję…" — nie jest to pobożna przesada — ani coś właściwego jedynie świętym — Jest to dosłowny fakt, gdy dusza jest w łasce — Winorośl i latorośle — Jest wiele osób, których całe życie jest tym — nigdy nie możesz być tym samym, gdy to pojmiesz — Jest to wtajemniczenie w najcudowniejszą tajemnicę — Nasz Pan staje się dla nas Osobą, którą można widzieć, słyszeć, dotykać — Widzenia Go nie są już nieprawdopodobne — potrzeba oczywiście dowodów, jak na wszystko — lecz gdy dowody są, nie ma większego nieprawdopodobieństwa — nie potrzebujesz już argumentów co do Jego istnienia, Jego Bóstwa — „Co było od początku, co słyszeliśmy, co widzieliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały — o Słowie Żywota."
**II. Naszym celem jest pogłębienie naszej religii: pięć głównych sposobów.**
(1) Umocnić wiarę w Niego — tj. rozwinąć tę władzę. — Wiara, jak widzieliśmy, to nie jedynie wierzyć w to, czego nie widzieliśmy — Gdyby chrześcijaństwo mogło być dowiedzione, nie byłoby dla niej miejsca — nie byłaby potrzebna. Nie należy przeciwstawiać Wiary i Widzenia w niewłaściwym sensie — Wiara jest zmysłem duszy: przez który widzimy, słyszymy, dotykamy rzeczy duchowych.
Wszyscy ją posiadamy — Jest darem jak wszystko inne — W odrodzeniu twoim ją otrzymałeś — Święty rozwijał ją — ćwiczył — zamykał zmysły na rzeczy ziemskie — Człowiek żyjący w złu zabił ją — „Błogosławieni czystego serca…" Tak jak nieustanny grzech niszczy ciało, niszczy władzę duszy — paraliżuje ją.
Jutro spróbujemy ją ćwiczyć — patrzeć pilnie.
(2) Rozniecić nasze nabożeństwo. — Teraz złe duchy mają intensywną wiarę — wiele dusz potępionych ją ma — w sensie widzenia duchowego — Musimy Go też miłować — Jedyne dusze, o których wiemy, że zostaną ostatecznie potępione, to te, które mają wiarę — spojrzały w twarz naszego Pana i odwróciły się od Niego — Ta miłość musi być czymś więcej niż szacunek, uczucie — Musi być namiętnością — tą namiętnością — Wiesz, co powiedziano o miłości ludzkiej — że „zaślepia" — nasza miłość ku Niemu musi być „ślepa" na wszystko inne. Jak pochłaniająca musi być miłość prawdziwa! — nie tylko za to, co uczynił — lecz za to, czym jest.
(3) Pogłębić naszą pokutę. — Jakże straszna jest nasza oziębłość — owe niejasne żale — Prawdziwym motywem pokuty jest to, że zraniliśmy naszego Umiłowanego. (Pijaka nie można wzruszyć tym, że krzywdzi siebie — ale trupem jego zagłodzonego dziecka!) Jutro pomyślimy o tym więcej.
(4) Uświadomić sobie nasze powołanie. — Że nasze życie jest wezwaniem od Niego — Dlaczego wybrałeś to życie? z upodobania? z okoliczności? ze zdolności? — musisz mieć coś lepszego. (Dziecko wstaje rankiem urodzin — znajduje zabawki — najpierw pochłonięte — potem odwraca się i widzi matkę.) Naucz się tego jutro, jeśli jeszcze nigdy — że to życie jest ułożone przez Niego.
(5) Uregulować nasze życie. — Masz coś do naprawienia, prawda? Nałóg grzechowy — łańcuchy wyłożone aksamitem — krzywda wyrządzona drugiemu — twoje życie jest kłamstwem — lub jakieś zaniedbanie, do którego byłeś niedbały — modlitwa — komunia — Daj Boże, jutro złożysz nowe postanowienie.
Szczegóły — milczenie — największa wartość — chodzić osobno — Przychódź do mnie w każdej chwili — Święta poufność — po prostu zapukaj i wejdź.
---
„A gdy wyciągnęli łodzie na ląd, opuściwszy wszystko, poszli za Nim." Było to prawdopodobnie trzecie powołanie — (1) nad Jordanem, gdy Andrzej go przyprowadził — Pan nasz natychmiast rozpoznał jego możliwości — „Piotr." (2) Nad jeziorem. (3) W tym miejscu — Dwa poprzednie były zapowiedziami ostatecznego zamiaru.
Myślałem wczoraj w nocy, jak całe powołanie pochodzi od Niego — Jest podwójne powołanie dla każdego — ogólne i szczegółowe — Powołanie ogólne to naśladować naszego Pana — i je każda dusza otrzymuje: „światłość, która oświeca każdego człowieka" — pogan jak i chrześcijan. Szczegółowe różne dla każdej duszy — kapłan — nauczyciel — żołnierz — lekarz — Myśl tu tylko o powołaniu ogólnym.
**I. Od życia naturalnego.**
Święty Piotr był powołany od naturalnego życia ludzkiego — Było to życie dobre, pożyteczne — Życie to było powołaniem dla niektórych, np. Zebedeusza, lecz nie dla niego.
Wezwanie do nas, by opuścić życie naturalne, nie tylko z grzechu, lecz z innych rzeczy. Rozejrzyj się i patrz, czym jest życie naturalne — Znamy wielu takich: wygląda tak dobrze i miło — „porządny człowiek," „dobre serce," „niezbyt religijny." Mili ludzie; lecz czy wiele warte? Czy to nie jedynie temperament — Lecz wypróbuj ich czymś naprawdę surowym — nie tylko bólem fizycznym, lecz próbą moralną. Kazanie na Górze: „ubodzy w duchu" — „smutni" — „cisi" — „miłosierni" — „czystego serca" — „pokój czyniący" — Czy nimi nie pogardzają? Czy mówię, że to nieangielskie? Jest pociągające, lecz tak łatwe! — ten popularny standard — nasz Pan kończy tym, że charakter chrześcijański jest niepopularny — Ten łatwy, światowy standard jest bezwartościowy — „stary człowiek," którego mamy „zwlec," musi umrzeć — jakkolwiek piękny i pociągający — zanim można „przyoblec nowego człowieka."
**II. Do życia nadprzyrodzonego.**
Święty Piotr miał naśladować Jezusa — licha sprawa podążać z pokorą — po tym, jak był kapitanem własnej łodzi! To do owych wyższych łask życia nadprzyrodzonego On nas wzywa — byśmy byli Mu podobni — Są podobne do dawnych łask, a jednak jakże różne! Zamiast łatwego usposobienia — łagodność; zamiast pragnienia wybicia się — głód sprawiedliwości; zamiast ochoczości — radość duchowa.
Święty Piotr zawołał: „Odejdź ode mnie, Panie, bom jest człowiek grzeszny" — My podobnie — „Pozwólcie mi iść z dawnym łatwym, naturalnym życiem — Nie mogę stać się podobny do Chrystusa — Nie podaję się za świętego" — Czy to jest prawdziwa pokora? Czy nie uważamy w głębi, że święty to raczej głupiec, bez ducha czy energii? To fałszywa moneta — To jest Wezwanie — i jeśli nigdy dotąd go nie słyszałeś, słuchaj go teraz.
Lecz któż temu sprosta? Ta ogromna postać Chrystusa jest zbyt daleka, zbyt wysoka.
Jeśli wzywa nas do życia nadprzyrodzonego, udziela nadprzyrodzonych środków łaski.
(1) Chrzest. — Masz ów zdrój wody w sobie bijący ku życiu wiecznemu — Kapłan mówił, gdy byłeś dziecięciem, narodzonym na nowo dla Boga, o twoim „wyznaniu," którym jest naśladowanie twego Zbawiciela Chrystusa i upodobnianie się do Niego.
(2) Przyszło Bierzmowanie. Udzielono siedmiu darów.
(3) Komunia. — Przychodzisz tu po nadprzyrodzoną pomoc do nadprzyrodzonego życia. Nie zwykły chleb — bo nie zadałbyś sobie trudu być tu — Tu kryje się tajemnica nad tajemnicami: że sama Świętość, której naśladowanie rozpacza nam, jest wlewana.
**III. Kto wzywa?**
Ten, który daje siebie — Jakiej łaski ci brakuje? Miłości, panowania nad sobą, pokory — Masz tu Tego, który umarł z miłości do ciebie — Który pościł czterdzieści dni — Który uniżył siebie aż do śmierci.
Cnoty nie istnieją inaczej jak w Nim — Nie możesz otrzymać łaski odłączonej od Niego — „opuścili wszystko" — Będziesz musiał wiele porzucić — On nas nie zwodzi i nie obiecuje rzeczy łatwych — Lecz wezwanie do cierpienia bardziej porywa niż wezwanie do wygody. Być może będziesz musiał zrezygnować z pragnienia swego serca, ze swej popularności, lub ze stu innych rzeczy, które kochasz — Lecz zamiast nich On da ci siebie samego.
---
**Wstęp.** — Uczniowie spierali się o pierwszeństwo — Prawdopodobnie święty Piotr go sobie rościł — Chrystus nagle zwraca się do niego — oto zasadzka każdego silnego charakteru — tyrania — Musi stać się jako małe dziecię — „Jeśli się nie nawrócicie…" Rozważmy dziś rano Nawrócenie.
Nawrócenie inaczej brzmi dla różnych ludzi — zależy od wychowania — Jeden uważa je za fundament Ewangelii; inni za zwykłe hasło; inni za cechę fanatyka; obce ich trzeźwej wierze sakramentalnej. Przeanalizujmy je.
**I. Oznacza odwrócenie się.**
Słowo metaforyczne — O drodze — Tu Bóg — tam grzech — Rodzimy się w świat z pragnieniami, skłonnościami — Chrzest daje nam życie i łaskę, lecz nie wykorenia tych skłonności — Żyjemy przez jakiś czas na wpół świadomi siebie. Potem stajemy się świadomi wielkich faktów — ja — Bóg — grzech. Stwierdzamy, że jesteśmy zwróceni w jedną stronę — ku Bogu, ku grzechowi, albo gdzieś pośrodku — Otóż jeśli nie jesteśmy zwróceni ku Bogu, nie możemy być zbawieni — „Jeśli się nie nawrócicie…" Po tym jesteśmy ostatecznie sądzeni — nie przez to, czym jesteśmy lub co uczyniliśmy, lecz przez to, czym się stajemy — Umrzeć w grzechu śmiertelnym oznacza umrzeć odwróconym od Boga; po dokonanym wyborze — Dlatego Nawrócenie jest konieczne dla każdego.
**II. Jaki więc związek z Sakramentami itd.?**
Wszystkie Sakramenty są darami Bożymi dla nas, np. Chrzest — Bierzmowanie — Komunia — Przychodzi do nas w różnych postaciach — Są nam dane, by nas utrzymywać na prostej drodze — Dwie odrębne części naszego życia. Dwa błędy są popełniane: (a) „Dopóki człowiek jest nawrócony, nic innego nie ma znaczenia." (b) „Dopóki człowiek przyjmuje Sakramenty i powstrzymuje się od grzechu, nic innego nie ma znaczenia" — Obydwa są jednostronne — por. (a) „Dopóki serce człowieka jest zdrowe, jedzenie nie ma znaczenia." (b) „Dopóki człowiek spożywa obfite pożywne jadło, stan jego serca nie ma znaczenia" — Prawda leży w obydwu — Nawrócenie nie może być prawdziwe bez używania Sakramentów — Sakramenty są gorzej niż bezużyteczne bez Nawrócenia — Połowa naszych wewnętrznych podziałów wynika z przeoczenia tego punktu.
**III. Nawrócenie może być powolne lub nagłe.**
Ogromna szkoda wyrządzana przez tych, którzy zawężają Bożą wąską drogę — On nigdy nie powiedział nam, że musi być natychmiastowe. Może trwać minutę, tydzień, rok, całe życie — Istotne jest jedynie, by nastąpiło — i im prędzej, tym lepiej; bo dopóki nie jesteś nawrócony, nie możesz umacniać braci — Ręka Boża albo wyrywa, albo przyciska — Nie trapiąc się, jeśli nie potrafisz wskazać chwili.
**IV. Która nasza część jest nawracana?**
Mamy trzy części: Serce, Umysł, Wolę — a wola jest istotą.
Człowiek ma grzech — pijaństwo, lubieżność lub hazard — Serce go ku niemu ciągnie — Umysł mówi mu, że jest gorzej niż głupcem — Nawróć wolę, a idzie za umysłem, nie za wolą.
Człowiek nie może uwierzyć w prawdę sakramentalną — serce jego tęskni do niej — Nawróć go, a pozna, który jest prawdziwym przewodnikiem.
Człowiek wzbrania się przed niepopularnym czynem — nie potrafi dostrzec, że jest konieczny — Nawróć go, a to uczyni.
I tak Nawrócenie woli oświeca całego człowieka — Działa wbrew swemu umysłowi, lub sercu, lub obydwu; bo jego wola patrzy ku Bogu i przychodzą światła — stopniowo zarówno serce jak umysł upodobniają się: pijak stopniowo zaczyna nienawidzić pijaństwa — słaby w wierze zaczyna rozumieć tajemnicę prawdy sakramentalnej — dostrzega jej rozumność.
**V. Kto jej potrzebuje?**
Tj. Kto jej nie ma? — Dwie klasy — Syn Marnotrawny i Starszy Brat — Jawny grzesznik i szanujący się człowiek kościelny, który nigdy nie pojął swego Ojca — dla którego religia jest smętną jarzminą — Ów ustawiczny drobny bunt przeciw ograniczeniom religii — Nie wstydź się przyznać, że jesteś nienawrócony — Święty Piotr był, po trzech latach towarzystwa — Przez owe zuchwałe wypieranie się: „choćby mi przyszło umrzeć z Tobą" — upadł.
**VI. Z tego wynika, że Nawrócenie wymaga ustawicznego odnawiania.**
Nie jest to rzecz raz na zawsze — Ilekroć grzeszymy, odwracamy się nieco, i musimy być przywracani. Sternik nieustannie kręcący kołem, by utrzymać statek na kursie — Co wieczór, ilekroć przygotowujesz się do Komunii, patrz, jak daleko jesteś zboczony; przywróć siebie.
**VII. Dwie próby.**
(1) Czy poddaję się jakiemuś grzechowi — mówię: „Nie ma co próbować"?
(2) Jaki jest mój zwyczajny motyw działania?
I jedna wielka oznaka nawrócenia to prostota — Oryginalność jest przekleństwem dla wielu: pragnienie bycia osobliwym — wybitnym z pospólnego tłumu — Eklektyczna religia — dziwaczne poglądy — to wszystko zupełnie niepodobne do dziecięcego charakteru.
Następuje potem rozkazujące polecenie: „Utwierdzaj braci swych" — Lecz nie wymaga ono niemal rozkazu; pójdzie samo z siebie.
---
Nakreślić scenę — Ogień — żołnierze — Święty Piotr — Trzykrotne oskarżenie — trzykrotne zaparcie — Są dwa rodzaje grzechów — namiętności nagłej i rozmyślnej — Ten łączył obydwa — Namiętność strachu; jednak trzy razy powtórzona — potem spojrzenie naszego Pana — gwałtowne wyjście — wybuch łez na zewnątrz.
Grzech jest faktem w naszym życiu — jak wszystkie fakty, dobre i złe, Bóg go używa — Nie rozumiej fałszywie — lecz wiele dusz poznaje siebie jedynie przez poniżający upadek — Grzech jest wprost przeciwny woli Bożej — a jednak Bóg go używa, i nasz ograniczony umysł nie widzi, jak pewne dobre rzeczy mogłyby się zdarzyć inaczej — „Czy będziemy więc grzeszyli?… Broń Boże." Tu siedzimy, z historią naszego życia za nami — zapis niezniszczalny — Niektórzy mają za sobą jeden czarny dzień — poczucie głębokiej winy — Gdy mówię to, to widmo powstaje — inni w tej chwili są w kajdanach. „Bóg niech ci będzie łaskawy, bracie" — Inni na krawędzi, wahający się — inni będą musieli jeszcze trochę poczekać, nim nadejdzie ich wielka próba: lubieżność, światowość, chciwość — apostazja, nieuczciwość — Nie musisz upaść — Nie ma ku temu powodu, wierz w to! Niektórzy zachowali i zachowają się wolnymi od grzechu śmiertelnego — Nie do tych mówię — tylko do grzeszników takich jak ja. Cóż jest naszym lekarstwem? Czy jakieś jest? Tak — Pokuta — Najprostsze podziały.
**A. Pokuta jest czymś, co Czujemy — Mówimy — Czynimy.**
**I. Czuć żal.**
Dwa motywy mogą nas skłonić do żalu — (1) LĘKU PRZED SKUTKIEM. Chwile, gdy Boski Głos grzmot wydaje: „Dusza, która grzeszy, ta umrze" — Lęk przed skutkami doczesnymi — i wiecznymi: „horror wielkiej ciemności." I jest to prawda: niektóre dusze mogą być tylko w ten sposób pobudzone — „Zastaw się za mną" — (Kara cielesna: cokolwiek by mówić, pozostaje jako ostatni argument) — (por. rozdawanie nagród). Napominanie i groźby niekiedy konieczne — Miękkie niszczenie dusz w tych czasach — A jednak jest to motyw słaby — nie dla Rekolekcji.
Inny motyw o wiele wyższy — i prowadzi do piękniejszej pokuty. (2) PRZECIW OSOBIE GODNEJ MIŁOŚCI. Oto ten motyw; ten, który złamał serce świętego Piotra — Grzech, który popełniłeś, jest przeciw DZIECIĘCIU Z BETLEJEM i MĘŻOWI BOLEŚCI — Dosłownie zwiększył Jego ból — bo jako Bóg i człowiek zarazem jest zdolny do nieskończonego cierpienia.
Potrzeba Osoby: nie możesz być prawdziwie skruszony inaczej — nie złamany kodeks; lecz złamane serce.
**II. Powiedzieć, że jesteś skruszony.**
Święty Piotr nie mógłby być przebaczony, zanim nie spotkał swego Pana i nie powiedział Mu — najpierw prywatnie, potem publicznie upokorzony — Publicznie zrzeka się prawa do twierdzenia, że Go „miłuje" — Jest tylko Jego „przyjacielem" — Jakże współczujące milczenie, gdy nasz Pan sięga głęboko! — Czy klęczałeś kiedyś szczerze bez jednej wymówki i mówiłeś: „Uczyniłem to"? Jeśli tak, wiesz, czym jest radość — Jeśli nie, uczyń to, dowiedz się, bądź rzetelny — Staw czoła sobie, a potem Jemu.
A jeśli zapis jest ciężki i sumienie twoje obciążone — posługuj się środkami, które są dane — Nie zamierzam wchodzić w temat — jedynie pamiętaj, że w Rozgrzeszeniu nie ma nic dziwnego — Każdy dar Boży przychodzi przez człowieka — Dlaczego nie przebaczenie? Sami będziecie kapłanami wiedzy. Pamiętaj, że są też kapłani łaski i odpuszczenia.
**III. Wyrzec się go.**
Oczywiście konieczne — Jedno silne wysiłnienie cię ocali — i jego okazji — Unikaj rzeczy, miejsc, ludzi, które w przeszłości sprawiły, że grzeszyłeś — Nie jesteś dość silny, by ryzykować cokolwiek.
**(B) Pokuta jest nieustająca.**
Nie jednorazowy akt, lecz stan — Gdybyś od tej chwili wiódł życie doskonałe, czy pokuta by ustała? Pogłębiłaby się — Pokuta za grzech odpuszczony jest radością — nie smutkiem — bo pokutujący są blisko Niego.
On nosi jedynie jagnięta i zgubioną owcę na swym łonie, na swym ramieniu. Jeśli nie jesteś pierwszą, możesz być drugą — Nieskalana Matka i przebaczona nierządnica były siostrami pod Krzyżem.
Aż do śmierci — nagrobek — w Niebie, jeśli tam kiedykolwiek dojdziemy — Rany, które nasz grzech zadał Jemu, są wieczne — więc i nasze muszą być — lecz chwalebne rany, jak Jego.
---
Nie wpierw, niż powrócił do łaski, mogło być przywrócone jego posłannictwo — Wtedy nakazano mu paść owce i jagnięta.
Każde prawdziwe powołanie jest kapłańskie — Posługa Kościoła — Lekarz — Sędzia — Artysta — Muzyk — Żołnierz — Uczony — Nauczyciel. Każdy stoi między Bogiem a człowiekiem, przynosząc dobre rzeczy, kanały — każde wymaga zdolności przyjmowania — Kapłan — artysta — nauczyciel — To „Paś baranki moje" jest skierowane do ciebie tak samo pewnie jak do Biskupa.
**I. Nauczanie i wychowanie.**
Różne — Karmienie pamięcią i wychowanie ogólne — Nie moje miejsce mówić o szczegółach — jedynie o świętości tych rzeczy. Wychowanie jednak dotyczy charakteru, nie jedynie umysłu — I tak możesz „wychować" najtumorniejszego chłopca równie dobrze co najtęższego; choć nie możesz go wykształcić. Świętość rzeczy zwykłych. (Łąka trawiasta oznacza zupełnie różne rzeczy dla rolnika, artysty, chrześcijańskiego świętego.) Świętość polega na czynieniu rzeczy zwykłych niezwykle dobrze.
**II. Wpływ na duszę.**
Mówię z rozmysłem: to jest najwyższa i najważniejsza praca. Z pewnością nierozpoznawana przez świat, przez rodziców — Lecz płatnik podatków nie jest ostatecznym sędzią. Oznacza to: wprowadzać ich w bliskość z naszym Panem.
(1) Przez przykład. — To jest pierwsze — „największa cześć…" Nie możesz paść Jego baranków, jeśli sam dobrze nie znasz Pasterza — Ten cudowny dar „współczucia" to sprawia — o wiele silniejszy niż słowa — Pomyślmy o przykładzie, jaki wiele dzieci ma w domu — Daj im bohatera, którego mogą kochać i naśladować — (Napoleon, Vive l'Empereur). Staniesz na miejscu Boga dla niektórych.
(2) Przez mówienie. — Poza zajęciami szkolnymi tyle okazji! Jakże nieśmiali jesteśmy! (ja sam na ulicach Westminsteru). „Będziecie mi świadkami."
[Odpowiedzialność za używanie języka — „Każde słowo próżne…" Duchowni daliby wiele za wasze możliwości — Uważa się, że to jest ich zawód. Dlatego bagatelizowane — lecz nie wasze.]
**III. Drogocenność dusz.**
(a) Ich wieczność. — Patrz na salę szkolną — Ich drogi rozchodzą się po całym świecie — Idź jedną tylko — przez młodość — życie — starość — ich wpływ dalej, a potem wieczność poza tym. To przerażające — ich wieczne przeznaczenie zależy od ciebie.
(b) Ich Pasterz. — Nazywa ich „barankami moimi" — Czułość — Jak ta Miłość płonie gniewem — „Gniew Baranka!" „Lecz temu… kamień młyński." Wyrzuty sumienia za przepuszczoną okazję! Umarł, by ich zbawić — Lepiej ukrzyżować Go ponownie niż Go obrazić! A nagroda! radość! „To ten człowiek, Panie, nauczył mnie wszystkiego, co wiedziałem; ten mnie zadziwił — nauczył mnie, czym jest Miłość i Honor, i Odwaga" — Otrzymasz podziękowanie Pana Nieba.
Niech Dobry Pasterz ci przewodzi!
„Oto ja i dzieci, które Mi dałeś — Z tych, których Mi dałeś, nie zgubiłem żadnego."
---