HomiliaDB

Księża Towarzystwa Jezusowego · Serce Jezusowe — Kazania i szkice Księży Towarzystwa Jezusowego

NAUKA O ZACNOŚCI NABOŻEŃSTWA DO NAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSA

Zacność i pożytek nabożeństwa do Serca Jezusa

Gdy wiara wydaje się nierozumnaGdy szukam swojej drogi albo decyzji Najświętsze SerceMiłość Boga
W skrócie. Teologiczny wykład o wzniosłości nabożeństwa do Najświętszego Serca: Serce Jezusa jest najzacniejszą częścią człowieczeństwa Boga, zbiornikiem krwi Bożej, siedliskiem Ducha Świętego i organem miłości Boga ku Bogu. Cześć tego Serca to filozofia chrześcijańska w najgłębszym sensie. Adresowany do intelektualnie powątpiewających i szukających najgłębszego wyrazu wiary.

„Cześć przeto Serca Jezusa, to filozofia chrześcijańska, to szczyt mądrości chrześcijańskiej!”

*Zacność i pożytek nabożeństwa do Serca Jezusa*

Wiele jest rodzajów nabożeństwa w św. Kościele katolickim. Nabożeństwo do Trójcy Najświętszej, do Pana Jezusa ukrzyżowanego, do ran Jezusa, do Krwi najśw., do N. P. Różańca, Szkaplerza, Niepokalanego Poczęcia. W samym Krakowie w każdym kościele istnieją najliczniejsze bractwa różnych Świętych. To wszystko dowodzi żywotności Kościoła, a zarazem stanowi jego piękność, jako oblubienicy Trójcy Św. »otoczonej rozmaitością«. Jak cudny widok przedstawia nam procesya Bożego Ciała, na której w różnobarwnych, białych, niebieskich, czerwonych, zielonych strojach występują bractwa! Jakżeby cudniejszy widok i wspanialszy przedstawił się oczom naszym, gdyby się na jednem miejscu zebrało 200 przeszło milionów całego świata katolików, i z Papieżem na czele i cesarzami i królami i wojskami, i wraz z bractwami urządzili procesyę! Tak wspaniały, tak cudowny jest Kościół katolicki!

Lecz jest jedno nabożeństwo w Kościele katolickim, które jest najwyższym szczytem wszystkich nabożeństw, i samej istoty Pana Boga dotyczy, a takiem jest nabożeństwo do Najsł. Serca Bożego. W Starym Testamencie objawił się Bóg, jako Ten, który jest, w porównaniu którego wszystko inne jakoby nie było. Wszystkie narody jakoby nie były, bo są jako nic w oczach Jego. A w Nowym Testamencie Ten, który jest, objawił się jako miłość. *Deus charitas est* — Bóg to miłość. Stworzenie, odkupienie, poświęcenie, Sakramenta, Msza św. są tylko wynikiem tej miłości. A przeto, kto uwielbia, czci tę miłość, którą jest Bóg, ten czci Boga w samej Jego istocie. Że zaś organem tej miłości jest Serce Jezusa, Serce Boga, kto czci Serce Jezusa, czci Boga w najprzedniejszej części Jego istoty. Zastanówmy się przeto nad zacnością tego nabożeństwa, i uczmy się, jak mamy czcić to Serce Jezusa.

Zacność jakiegobądź nabożeństwa poznajemy z zacności przedmiotu czczonego. Im bowiem zacniejszy przedmiot czci, tem zacniejsze nabożeństwo. Cześć wyrządzona ojcu, matce, zacna jest, zacniejsza, gdy oddana jest Świętemu lub Aniołom, najzacniejsza, gdy oddana Bogu. Ohydna była przeto cześć oddawana przez pogan bałwanom, fetyszom, roślinom, np. cebuli, zwierzętom, kotom, krokodylom, a choćby ludziom. Lecz gdy Bóg stał się człowiekiem — „Słowo stało się ciałem, nie przestając być Bogiem" — a zatem gdy Bóg okazał się w ludzkiej postaci — tem większej czci godzien, im głębiej się uniżył, przyjąwszy postać sługi, stawszy się żebrakiem, pośmiewiskiem i wzgardą. Ależ w tym Bogu-człowieku, jak w każdym człowieku, jest Serce, a serce stanowi o wartości człowieka! Im lepsze serce, tem czcigodniejszy człowiek, im gorsze, tem mniej, i owszem pogardy godzien. Niech ten lub ów człowiek będzie czystych obyczajów, niech się modli, niech pracuje, niech ma wiarę silną, a niech nie ma dobrego serca, co się lituje, co kocha, przebacza, za nie — taki człowiek ani u ludzi, ani u Boga nic nie znaczy. Idź precz — powie Bóg — gdy miłości nie ma, niczem jest... Przeciwnie, mamy człowieka pełnego usterek, błędów, gdy jest litościwy, kochający, przebacza chętnie, nie mści się, słowem, gdy ma serce dobre, przymykamy oczy na te błędy i sławimy go. Byłem głodny... błogosławieni miłosierni. Jeśli więc dobroć lub złość serca stanowi o wartości człowieka każdego, to i Serce Jezusa stanowi o Jego wartości. A zatem jak w każdym człowieku, tak i w Jezusie Chrystusie Serce jest częścią najzacniejszą Jego istoty. Czcząc zatem Serce Jezusa, oddajemy cześć najzacniejszej jego części — a osobliwie, gdy uważymy, że to Serce Boga, to Serce miłości istotnej, Serce dobroci nieskończonej, Serce ojca, brata, przyjaciela, oblubieńca, pasterza, wodza, nauczyciela, Boga!

Stąd wnieść możecie, że cześć N. Serca Jezusa jest najdoskonalszą czcią Boga, doskonalszą jak cześć osoby Chrystusa, bo sięga samego źródła, skąd wypłynęły dzieła dobroci i miłosierdzia Jego.

Tę sprawę lepiej poznamy, gdy się przypatrzymy temu Sercu w jego własnej doskonałości, w stosunku do ludzi, u których to Serce czci własnej się dopomina.

Jużeśmy wspomnieli o zacności tego nabożeństwa, stąd, iż serce jest najzacniejszą częścią ciała ludzkiego. Gdy zważymy, że serce jest zbiornikiem krwi, że z serca rozpływa się krew po całem ciele, i przez krew ciało żyje, żywi się, wzmacnia, rośnie, tężeje; bez krwi człowiek blednie, słabnie, umiera; zakażenie krwi niechybną śmierć sprowadza: to widzimy, że w Sercu Jezusa gromadziła się, i zeń wypływała w to ciało, żywiła je, które miało być zamordowane, gromadziła się ta krew Boża najświętsza, która za nas miała być wylana, raz na krzyżu, a potem przez całe wieki, na obmycie i zbawienie świata. Jakiejże więc czci godne to Serce, jako organ i zbiornik krwi Bożej?

To zacna dusza, to wielka dusza, dobra, poczciwa dusza — mówimy nieraz o ludziach — dlaczego? miast mówić: to zacny, wielki człowiek, dobry, poczciwy; bo dusza właściwie sprawia, że ten lub ów jest takim — a dusza działa przez serce, i ma przeważnie swe siedlisko w sercu. Przebij serce — gdy serce bić przestaje — dusza ustępuje; a zatem serce jest tem, co czyni człowieka wielkim, poczciwym, dobrym. Jakże wielka, wspaniała, dobra, święta dusza mieszkała w Sercu Jezusa, które objęło świat cały, dlań kochało, cierpiało, dało się przebić, i duszę swą położyło! Komuż więc cześć się należy? Przez duszę Sercu! Wyjmują i balsamują i w kosztowne naczynia składają serca wielkich miłośników ludzkości, bo w nich wielka dusza: otóż i Serce Jezusa czci najgodniejsze, bo w Niem najświętsza dusza mieszkała! Lecz jeśli dusza Jezusa dlatego czci najgodniejsza, cóż dopiero, gdy uważym, że to Serce najściślej złączone z Bóstwem Jezusa?

Bo to Serce czcimy, nie jako oderwane od Bóstwa, ale jako Serce Boga! Bo ten Syn Maryi Dziewicy, ten Syn człowieczy, to Bóg! a to Serce, to Serce Boga! a to złączenie hipostatyczne z Bóstwem sprawia, że wszystkie uczucia tego Serca, każde Jego uderzenie, smutek, radość, boleść, mają wartość nieskończoną, bo są uczuciami istoty nieskończonej — Boga! Jeśli więc należytą cześć oddajemy gwoździom, krzyżowi, włóczni, prześcieradłom, pieluszkom Jezusa, że się acz zewnętrznie dotykały Ciała Boskiego, lub rzeczy, które były zbroczane krwią Jego: jakąże cześć oddać należy Sercu, które stanowi część istotną tego Boga! Jak więc wzniosła jest cześć Serca Jezusa!

Nie dosyć na tem. Gdy zapytamy, dlaczego Bóg od wieków postanowił, a w czasie zamiar swój wykonał, t. j. dlaczego Jezus i w jakim celu przyjął Serce ludzkie, widzialne, obaczymy, że na to, aby mógł najgorętszą, Boską miłością miłować Boga, którego żadne serce ludzkie godnie kochać nie zdoła! A cóż Bogu milszego, jak kochające Go serce? Mówi do człowieka: Synu, daj mi serce twoje — weź sobie ciało, a mnie daj serce, bo to jest najzacniejsza część twej istoty. Gdybyś mi dał ciało, a serca nie, za nic sobie nie mam. Niech dziecko matce ciało da, a nie kocha jej, niech małżonek utrzymuje żonę, stara się o nią, by miała wszelkie wygody, a będzie dla niej bez serca, niech jej nie kocha, w gorycz się jej ciało obraca, za nic sobie nie ma; dlatego sobie ślubują na pierwszym ołtarza stopniu: miłość. Jakąż więc miłością pałało Serce Jezusa ku Ojcu swemu, którego doskonale poznawało. Ono jedno godnie Boga kochało. Czyż Serce tak kochające Boga nie jest godne największej czci, a cześć Sercu temu oddawana nie jestże czcią najwyższą Jezusa samego, jako miłośnika Bóstwa? Ono samo przyniosło Bogu najgorętszą miłość, najdoskonalszy hołd uwielbienia i czci, najdoskonalsze dziękczynienie, najdoskonalsze zadośćuczynienie za świata grzechy, a przeto chwałę najwyższą!

Nareszcie Serce Jezusa jest najświętsze! Jeśli mamy przekonanie, że jakiś człowiek jest iście święty, t.j. bez skazy, to go mimowolnie czcimy i szanujemy; ależ cała świętość z serca płynie i sercu się udziela. Serce czuje pociechy Boże, serce wierzy, kocha, ufa, serce cierpi oschłość i opuszczenie, z serca wynikają gorące westchnienia, serce pragnie pracować i cierpieć dla Boga, serce się smuci na widok obrazy i zguby dusz ludzkich, w sercu taka miłość, że mało nie pęknie z miłości; tak św. Franciszek, Ignacy, Teresa, Stanisław, Filip Nereusz. A Serce Jezusa, to Serce Boga Najśw.: Święty, Święty, Święty! Nadto z Serca płyną cnoty, gorliwość, miłość, łagodność, cierpliwość, pokora. W Sercu Jezusa były nadto cnoty w najwyższym stopniu. Jeśli zatem czcimy Serce Jezusa, to czcimy Jego świętość i cnoty w najwyższem, ostatniem źródle, w samej przyczynie, wznosimy się do samej najgłębszej idei chrześcijańskiej.

Cześć przeto Serca Jezusa, to filozofia chrześcijańska, to szczyt mądrości chrześcijańskiej!

Czyż te uwagi nie wystarczą, aby okazać, że cześć Serca Jezusa jest najzacniejszą czcią Boga, Jezusa Chrystusa? Cóż więc dziwnego, że Bóg na przekór filozofii i mądrości ciała, która teraz takie zagony rozpuszcza, odsłonił nam filozofię i mądrość Bożą, mądrość ducha, polegającą na czci Jego N. Serca i Jego poznaniu? Cóż dziwnego, że ta cześć tak się rozszerza, i że Święci tak czcili to Serce?

Wielebna Siostra Marya od Wcielenia, w r. 1595 urodz., pełna gorliwości o rozszerzenie czci Bożej i zbawienie duszy, pisze: »Słyszałam słowa: »Proś mnie przez Serce Jezusa, mego Syna miłego. Przez to Serce cię wysłucham, i otrzymasz, o co prosisz«. Odtąd serce me zawsze z Sercem Jezusa było złączone, tak, iż ani mówić ani oddychać nie mogłam, tylko przezeń, codzień nowych łask doznawałam, których ani opowiedzieć, ani opisać nie zdołam«.

Chcecie najmilszą cześć Bogu oddać, czcijcie Najsłodsze Serce Jezusa!

»O Najsłodsze Serce Jezusa, niech Ci będzie cześć i chwała«. Amen.

← wróć do odkrywania