HomiliaDB

Wina i nowy start

Gdy wracam wciąż do tego samego

4 kazań mówi do tej sytuacji.

Kazanie X. Wyznanie bez praktyki dominanta
John Henry Newman · Kazania parafialne i zwyczajne, tom I

Newman wyjaśnia, że biblijna „obłuda” to nie tylko świadome kłamstwo, lecz przede wszystkim stan samooszustwa: wyznajemy religię pod wpływem opinii społecznej bardziej niż z miłości Boga, nie zdając sobie z tego sprawy — tak jak faryzeusze. Żyjemy podobnie jak oni, gdy dobre uczynki robimy publicznie, modlimy się poprawnie w kościele, ale zaniedbujemy prywatną modlitwę i post, bo te nie przynoszą ludzkich pochwał. Taka niespójność jest zgorszeniem dla świata i hańbą dla imienia Chrystusa.

„Oto jest obłuda — nie tylko to, że człowiek zwodzi drugich, doskonale zdając sobie z tego sprawę, lecz to, że zwodzi siebie i drugich zarazem:”

V. Zwłoka grzesznika dominanta
William Bernard Ullathorne OSB · Kazania z przedmowami

Kazanie o odkładaniu nawrócenia na później: Ullathorne analizuje psychologię grzesznika, który wciąż „jutro” chce się poprawić, opierając się na Tertullianie, Chryzostomie, Ambrożym i Augustynie. Ukazuje trwanie w grzechu jako większe zło niż sam upadek i wzywa do natychmiastowego nawrócenia.

„Co sprawia, że grzesznik jest ohydny w oczach Bożych, zauważa św. Jan Chryzostom, to nie tyle sam popełniony grzech, ile trwanie w grzechu.”

Kazanie VII. Grzechy z niewiedzy i słabości
John Henry Newman · Kazania parafialne i zwyczajne, tom I

Newman przekonuje, że Prawo Mojżeszowe ze swymi ofiarami za grzechy nieumyślne i oczyszczeniami jest nadal aktualnym obrazem naszego codziennego stanu: jesteśmy skażeni przez grzech pierworodny i pomnożone osobiste winy, a każdy dzień przynosi nowe zabrudzenia nieświadome. Dlatego chrześcijanin potrzebuje nieustannego oczyszczania przez modlitwę i Eucharystię, która jest „codziennym pokarmem” duszy i ciała. Zaniedbanie Komunii Świętej to niebezpieczna nieczułość wobec własnego stanu.

„Piętno śmierci jest na nas i zaprawdę dusimy się w ogarniającej nas zarazie, chyba że Bóg dzień po dniu raczy nas oczyścić.”

Kazanie XIII. Obiecywać, a nie czynić
John Henry Newman · Kazania parafialne i zwyczajne, tom I

Newman analizuje przepaść między religijnymi deklaracjami a ich spełnieniem na przykładzie drugiego syna z przypowieści: mówimy „idę, panie” i nie idziemy, nie z deliberatywnej złej woli, lecz bo nie znamy własnej słabości i mamy złudzenie, że chcieć wystarczy. Odkładanie nawrócenia na przyszłość jest szczególną formą tego samooszustwa; wiara bez czynów jest martwa. Jedynym pewnym dowodem wiary są przeszłe czyny posłuszeństwa, nie słowa, plany czy uczucia.

„Obiecujemy służyć Bogu; nie spełniamy obietnicy — i to nie z rozmyślnej niewierności w danym przypadku, lecz dlatego, że taką jest nasza natura, nasz zwyczaj, by nie być posłusznymi, a sami o tym nie wiemy; nie znamy siebie ani tego, co obiecujemy.”

← inne potrzeby