Cierpienie i sens
Gdy życie wydaje się bez sensu
10 kazań mówi do tej sytuacji.
Cztery kazania oparte na cudach Chrystusa jako objawieniu Jego posłannictwa: przemiana wody w wino (transformacja pustki życia przez Chrystusa), uzdrowienie niewidomego (wiara jako nadprzyrodzony dar niezbędny do widzenia prawdy), uciszenie burzy (namiętność dla Boga jako jedyna odpowiedź na namiętność wojenną), wskrzeszenie córki Jaira (Chrystus jako jedyne lekarstwo na śmierć duchową). Apologetyka oparta na faktach i egzystencjalnym doświadczeniu.
„Rzeczą powszechnie wiadomą, że życie ludzkie staje się puste — lub raczej, że ludzie stają się nienasyceni.”
Obszerny list pasterski do młodzieży szkół średnich i seminariów nauczycielskich, analizujący fałszywe teorie życia (epikureizm, pesymizm, agnostycyzm) i przeciwstawiający im chrześcijańską filozofię życia. Arcybiskup wskazuje na powołanie człowieka do zjednoczenia z Bogiem, wartość cierpienia jako oczyszczenia i służby bliźnim jako treści życia chrześcijańskiego, a następnie omawia ideały religijne, narodowe i społeczne.
„O szczęście wasze mi chodzi, młodzi przyjaciele! O to, aby każdy z was od młodości nauczył się nosić swą godność ludzką szlachetnie i dostojnie i żaden później nie wybuchnął spóźnioną skargą: „zmarnowałem życie!"”
Tekst diagnozuje dwie choroby duchowe epoki: religijną obojętność wobec Boga i egoizm zamknięty na bliźnich, przedstawiając nabożeństwo do Serca Jezusowego jako skuteczne lekarstwo na obydwie. Ukazuje mechanizm nawrócenia przez miłość Chrystusa. Skierowany do tych, którym życie wydaje się puste lub którzy dają się wciągać światu.
„Widzieliśmy tedy, jak skuteczne lekarstwo na choroby wieków naszych przygotowała nam miłość Chrystusa Pana w nabożeństwie do swego Najsłodszego Serca.”
Epilog jest podsumowaniem całego cyklu: Vaughan diagnozuje chorobę angielskiego społeczeństwa — spadający wskaźnik urodzeń, kult Mamony, gorączkową pogoń za rozrywką — jako skutek zaniku wiary religijnej i kantowskiego agnostycyzmu. Kaznodzieja wzywa do powrotu do Chrystusa jako osobowego Zbawiciela, apeluje do katolików o odwagę wiary, do rodziców o wychowanie dzieci w religii i do wszystkich Anglików o życie zgodne z Ewangelią. Artykuł Sidneya Webba o samobójstwie rasowym jest przytaczany jako naukowe potwierdzenie tezy.
„Moim apelem jest powrót do Chrystusa i do Jego nauki. Nic innego nie zaspokoi ludu, który był niegdyś prawdziwie chrześcijański.”
Cztery nieskatalogowane notatki kaznodziejskie: kongresowe kazanie o jakości, nie ilości (cnoty niezbędne dzisiaj); adwentowe kazanie o chrześcijańskiej odnowie przez Pierwsze i Drugie Przyjście (grzech, cierpienie i śmierć przemienione przez Chrystusa); kazanie na Niedzielę Palmową i Wielki Piątek o dwóch procesjach — triumfalnej i krzyżowej — jako kluczach do rozumienia chwały przez cierpienie; i krótka notatka o latorośli i winnym krzewie (wytrwałość przez wiarę osobistą).
„Im głębsza ciemność, tym jaśniejszy Jego Krzyż; im bardziej upojne harfy Nieba, tym promieniszy uśmiech na Obliczu Boga.”
Hedley wykłada dogmat życia wiecznego i Wizji Uszczęśliwiającej — bezpośredniego oglądania Boga twarzą w twarz, możliwego dzięki nadprzyrodzonemu darowi Światła Chwały. Nieśmiertelna dusza jest stworzona wyłącznie dla Boga i tylko w Nim może znaleźć prawdziwy spoczynek, pełnię wiedzy i wieczną radość. Niebo to nie spokój bezruchu, lecz pełne życie duszy zanurzonej w niewyczerpanym bycie Boga.
„Bóg jest jej domem. Ma spocząć w Nim.”
Dyskurs XIII to rozbudowana apologia katolicka: tajemnice wiary (Trójca, Eucharystia, Wcielenie) nie są trudniejsze niż tajemnice samego istnienia Boga, które rozum i tak musi przyjąć; kto ugnie kark przed jedną, nie ma podstaw odrzucać drugiej. Dyskurs XIV medytuje nad Wcieleniem przez pryzmat Bożej odwieczności i niezmienności, pokazując, jak ogromne jest zniżenie Tego, który nie wzgardził łonem Dziewicy. Dyskurs XV kontynuuje medytację nad nieskończonością Bożych przymiotów.
„jeśli mam poddać swój rozum tajemnicom, to niewielka różnica, czy będzie ich o jedną więcej, czy o jedną mniej, skoro wiara i tak jest samą istotą wszelkiej religii”
Newman tłumaczy, dlaczego Pismo Święte skupia się na cierpieniu, marności i ciemnej stronie życia: jest to miłosierny dar Boży, który ostrzega nas wcześniej przed złudzeniami i pozwala uniknąć bólu rozczarowania. Człowiek, który nie nauczył się z Biblii, że świat jest marnością, przekona się o tym przez gorzkie doświadczenie; a kto zna tę prawdę zawczasu, może używać świata bez przywiązywania doń serca. Chrześcijański spokój wobec przemijania jest owocem tej biblijnej mądrości, nie smutku ani ucieczki.
„Wielce nam potrzeba (powiadam) usłyszeć, że ten świat jest — wbrew pozorom i częściowym wyjątkom — światem ciemnym; bo inaczej będziemy zmuszeni przekonać się o tym smutnym doświadczeniem — a prędzej czy później musimy się o tym przekonać.”
Systematyczna medytacja o miłości Bożej: od Trójcy Świętej przez stworzenie, upadek i Odkupienie, aż do pytania, czy człowiek odwzajemnia tę miłość. Ullathorne (za Augustynem) proponuje test: czym jest i co miłujemy — tym jesteśmy. Kazanie nawołuje oziębłych wiernych do ożywienia wiary przez powrót do relacji z Bogiem.
„Słowem, bracia moi, jesteśmy niczym innym, jak tym, co miłujemy, a nasze życie jest tym, co żyje w uczuciach naszej duszy.”
Kazanie o Bogaczu i Łazarzu jest rozrachunkiem z materializmem i egoizmem towarzystwa Smart Set: Vaughan zestawia nędzę Łazarza z przepychem bogacza, by pokazać, że grzechy zaniedbania — niedbałość o biednych, rozrzutność, niedziękowanie Bogu — prowadzą wprost do potępienia. Bogacz jest portretem współczesnego bywałca salonów, a przepaść między niebem a piekłem — ostrzeżeniem, że po śmierci żadne negocjacje nie są możliwe. Kaznodzieja wzywa do porządkowania życia, spłacania długów i odwiedzania chorych.
„Bogactwo jest straszliwą odpowiedzialnością, a ci, którzy je posiadają, narażeni są na takie niebezpieczeństwa zgubnego samolubstwa, że wierzę, iż Pan nasz rozumiał dosłownie, że „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do Królestwa Niebieskiego."”