Wina i nowy start
Gdy zawiniłem i nie umiem sobie wybaczyć
11 kazań mówi do tej sytuacji.
Wielkopostny kurs oparty na Psalmie 51, prowadzący przez konfrontację z faktem grzechu, wołanie o miłosierdzie, naturę grzechu jako zranienia Osoby Chrystusa, sakramentalne przebaczenie i uświęcenie przez Ducha Świętego. Kurs kończy wezwanie do modlitwy za Kościół i wierności mu jako wspólnocie Wszystkich Świętych.
„Psalm woła o nie — jedyna rzecz, której wszyscy potrzebujemy — równie niezbędna jak pokarm, powietrze, światło.”
Cztery kazania wielkopiątkowe w katedrze w Lincoln o Krzyżu jako sile przyciągającej przez objawienie niewinności i grzechu, jako zgorszeniu żądającym pokory, jako wzorze posłuszeństwa woli i wreszcie jako źródle mocy przez Eucharystię. Komunia jest darem Ukrzyżowanego — całym Chrystusem wlewanym w duszę.
„Powszechne doświadczenie, że Krzyż przyciąga jak nic innego.”
Newman przekonuje, że Prawo Mojżeszowe ze swymi ofiarami za grzechy nieumyślne i oczyszczeniami jest nadal aktualnym obrazem naszego codziennego stanu: jesteśmy skażeni przez grzech pierworodny i pomnożone osobiste winy, a każdy dzień przynosi nowe zabrudzenia nieświadome. Dlatego chrześcijanin potrzebuje nieustannego oczyszczania przez modlitwę i Eucharystię, która jest „codziennym pokarmem” duszy i ciała. Zaniedbanie Komunii Świętej to niebezpieczna nieczułość wobec własnego stanu.
„Piętno śmierci jest na nas i zaprawdę dusimy się w ogarniającej nas zarazie, chyba że Bóg dzień po dniu raczy nas oczyścić.”
Newman odpowiada na zarzut, że liturgiczne wyznania wiary i formuły modlitewne są z konieczności obłudne, skoro przekraczają naszą faktyczną wiarę i pobożność: Chrystus nakazał chrzcić wszystkich i wszyscy chrześcijanie wyznają więcej, niż czynią. Prawdziwa obłuda polega nie na niedoskonałości, lecz na jej akceptowaniu bez wysiłku poprawy; kto się stara i wciąż stara, nie jest obłudnikiem. Kościół mówi za nas, przyodziewając nas od Chrztu w godność, do której mamy dorastać całe życie.
„Możemy nadal radować się w Nim bez bycia obłudnikami — to jest jeśli trudzimy się dzień po dniu, by uczynić ową szatę weselną prawdziwie naszą własną;”
Ks. Franciszek Eberhard opisuje ból Serca Jezusowego spowodowany ludzką niewdzięcznością, świętokradztwami i oziębiałością, wzywając do wynagrodzenia za zniewagi. Cytuje objawienie Serca Jezusowego Małgorzacie Alacoque jako fundament nabożeństwa wynagradzającego. Adresowany do tych, którzy czują ciężar własnej niewdzięczności wobec Boga.
„Oto Serce, które ludzi tak bardzo ukochało, iż niczego nie szczędziło, aż do wyniszczenia siebie, by im dowieść mogło swojej dla nich miłości — od największej zaś z nich liczby same tylko odbieram niewdzięczności, oziębłości, wzgardy i świętokradztwa”
Ks. Stanisław Kusiak porównuje miłość Serca Jezusowego — szczerą, hojną i trwałą — z ludzką miłością pełną nieszczerości, samolubstwa i zmienności. Wskazuje, że prawdziwy pokój i szczęście można znaleźć jedynie w zjednoczeniu z Sercem Jezusa. Adresowany do tych, którzy odczuwają winę za własną oziębłość i niestałość.
„Otóż własne niestety doświadczenie nauczyło nas, że prawdziwy pokój, rzeczywistą swobodę i istotne szczęście dla naszego serca nie gdzieindziej znaleźć możemy, jedno w miłości i przyjaźni Boskiej, w zjednoczeniu serca naszego ze Sercem Jezusa.”
Kazanie omawia cel uroczystości Najświętszego Serca: wynagrodzenie za ludzką niewdzięczność wobec miłości Chrystusa objawionej w całym Jego życiu i w Eucharystii. Wzywa do udziału we Mszy, przyjmowania Komunii i publicznego wyznawania wiary jako formy wynagrodzenia. Adresowane do tych czujących winę za niedocenianie Bożej miłości.
„Strzeżcie tedy tej świątyni od wszelkiego plugastwa, szczególnie od grzechów nieczystych.”
List napisany w Wigilię Bożego Narodzenia 1925 ogłasza Rok Jubileuszowy i wyjaśnia jego duchowe znaczenie jako czas nawrócenia, miłosierdzia i powrotu do Boga. Hlond określa warunki uzyskania odpustu jubileuszowego dla diecezjan Śląska i wzywa do modlitwy o pokój, jedność chrześcijan i poprawę stosunków gospodarczych. Cytuje bullę Piusa XI o pokoju wypisanym nie na tablicach, lecz w sercach ludzkich.
„Kto o Bogu zapomniał, niech do Boga wróci.”
Kazanie na święto Porcyunkula przedstawia Maryę jako Szafarkę łask dla sprawiedliwych i grzeszników: Bóg powierzył Jej szafarstwo łask, a Ona jak księżyc odbijający słońce — oferuje samo miłosierdzie bez sądu. Pelczar przytacza świadectwa Świętych chronionych przez Maryę przed pokusami i upadkiem oraz wzywa grzeszników, by z ufnością uciekali się do Jej pośrednictwa. Kazanie kończy paralelne rozwinięcie opieki Maryi nad sprawiedliwymi (kolejne szczeble doskonałości) i grzesznikami (ratunek w ostatniej chwili).
„Ona również jest stolicą, na której zasiadło miłosierdzie, nader wielkie, nader słodkie, wszystkim przystępne, wszystkich do siebie wabiące.”
Skarga kataloguje szóstą chorobę Rzeczypospolitej: bluźnierstwo, łupiestwo kościołów, ucisk poddanych, lichwa, zbytki i obojętność na dobro wspólne. Przez serię profetycznych wizji (Izajasz, Jeremiasz, Ezechiel, Jonasz) ogłasza, że gniew Boży jest nieuchronny — lecz kończy nadzieją: pokuta może odmienić wyroki Boskie.
„Tyś Panie rzekł: „Mówić będę przeciw narodowi i królestwu, abych je wykorzenił, skaził i rozproszył; lecz jeśli naród on pokutować będzie, opuszczając złość swoję, ja też odmienię to złe, którem umyślił uczynić im”.”
Dramatyczne kazanie o Marii Magdalenie: od upadku przez spotkanie z Chrystusem do całkowitego nawrócenia. Ullathorne kieruje je do grzeszników — zwłaszcza młodych kobiet i rodziców — ukazując miłosierdzie Boże jako siłę zdolną przemienić każde życie. Kończy bezpośrednim wezwaniem do naśladowania drogi pokutnicy.
„odpuszczone są jej liczne grzechy, bo bardzo umiłowała.”