Wina i nowy start
Gdy zawiniłem i nie umiem sobie wybaczyć
25 kazań mówi do tej sytuacji.
Wielkopostny kurs oparty na Psalmie 51, prowadzący przez konfrontację z faktem grzechu, wołanie o miłosierdzie, naturę grzechu jako zranienia Osoby Chrystusa, sakramentalne przebaczenie i uświęcenie przez Ducha Świętego. Kurs kończy wezwanie do modlitwy za Kościół i wierności mu jako wspólnocie Wszystkich Świętych.
„Psalm woła o nie — jedyna rzecz, której wszyscy potrzebujemy — równie niezbędna jak pokarm, powietrze, światło.”
Cztery kazania wielkopiątkowe w katedrze w Lincoln o Krzyżu jako sile przyciągającej przez objawienie niewinności i grzechu, jako zgorszeniu żądającym pokory, jako wzorze posłuszeństwa woli i wreszcie jako źródle mocy przez Eucharystię. Komunia jest darem Ukrzyżowanego — całym Chrystusem wlewanym w duszę.
„Powszechne doświadczenie, że Krzyż przyciąga jak nic innego.”
Kazanie wielkopiątkowe o Męce i śmierci Chrystusa. Burke ukazuje trzy źródła cierpień Pana: sprawiedliwość Ojca wylewająca nagromadzony gniew za grzechy ludzkości, własna nieskończona wrażliwość Chrystusa-Boga na grzech i ból, oraz złość ludzka. Kazanie szczegółowo opisuje Ogród Oliwny, pojmanie, procesy, biczowanie, koronowanie cierniem, drogę krzyżową i ukrzyżowanie jako cenę odkupienia świata.
„Wszyscy, którzy przechodzicie tą drogą, przystąpcie i patrzcie, jeśli jest boleść podobna do boleści mojej.”
Kazanie o sakramencie pokuty — jego ustanowieniu przez Chrystusa („którym odpuścicie grzechy..."), przekazaniu Apostołom i ich następcom, oraz działaniu na społeczeństwo. Burke omawia trzy Boskie przymioty w sakramencie (sprawiedliwość, miłosierdzie, moc), opisuje dramatycznie grzesznika wchodzącego do konfesjonału i radość anioła stróża na widok oczyszczonej duszy. Wskazuje, jak konfesjonał tworzy uczciwość, czystość i miłość bliźniego w społeczeństwie — jako jedyna siła naprawdę dotykająca woli człowieka.
„ńcu jest to jedyny trybunał, w którym gdy człowiek zostaje uznany za winnego, jedynym wydanym nań wyrokiem jest wyrok uniewinniający. W innych trybunałach gdy człowiek zostaje uznany za winnego, otrzymuje karę.”
Newman przekonuje, że Prawo Mojżeszowe ze swymi ofiarami za grzechy nieumyślne i oczyszczeniami jest nadal aktualnym obrazem naszego codziennego stanu: jesteśmy skażeni przez grzech pierworodny i pomnożone osobiste winy, a każdy dzień przynosi nowe zabrudzenia nieświadome. Dlatego chrześcijanin potrzebuje nieustannego oczyszczania przez modlitwę i Eucharystię, która jest „codziennym pokarmem” duszy i ciała. Zaniedbanie Komunii Świętej to niebezpieczna nieczułość wobec własnego stanu.
„Piętno śmierci jest na nas i zaprawdę dusimy się w ogarniającej nas zarazie, chyba że Bóg dzień po dniu raczy nas oczyścić.”
Newman odpowiada na zarzut, że liturgiczne wyznania wiary i formuły modlitewne są z konieczności obłudne, skoro przekraczają naszą faktyczną wiarę i pobożność: Chrystus nakazał chrzcić wszystkich i wszyscy chrześcijanie wyznają więcej, niż czynią. Prawdziwa obłuda polega nie na niedoskonałości, lecz na jej akceptowaniu bez wysiłku poprawy; kto się stara i wciąż stara, nie jest obłudnikiem. Kościół mówi za nas, przyodziewając nas od Chrztu w godność, do której mamy dorastać całe życie.
„Możemy nadal radować się w Nim bez bycia obłudnikami — to jest jeśli trudzimy się dzień po dniu, by uczynić ową szatę weselną prawdziwie naszą własną;”
Newman odróżnia pokutę chrześcijańską od zwykłego żalu: prawdziwe nawrócenie wymaga nie tylko żalu za grzechy, lecz uznania swojej niegodności i przyjęcia odpowiedniego do niej miejsca przed Bogiem. Na przykładzie syna marnotrawnego pokazuje, że warunkiem przyjęcia miłosierdzia jest porzucenie fałszywej godności i gotowość do służby. Kazanie przestrzega przed pokutą powierzchowną, która zatrzymuje się na uczuciach, nie dotykając woli.
„Syn marnotrawny rozsądniej postąpił, prosząc, by go uczyniono jednym ze sług ojcowskich — znał swoje miejsce.”
Newman wyjaśnia, że każdy grzech zostawia trwałe ślady w duszy i skłonność do dalszego grzeszenia. Kara za grzechy przychodzi często przez ich naturalne następstwa, nie tylko przez zewnętrzny sąd Boży. Nawrócenie wymaga uznania głębokiego zepsucia, jakie grzech w nas wywołuje.
„Co więcej, mamy podstawy twierdzić, że ci, którzy grzeszą po otrzymaniu łaski, są przez to samo w gorszym stanie, niż gdyby jej nie otrzymali.”
Newman rozważa biblijną zasadę, że Bóg karze tych, których kocha, by doprowadzić ich do nawrócenia. Kara i cierpienie są wyrazem miłosierdzia Bożego, nie odrzucenia. Kazanie wzywa do odczytywania trudnych doświadczeń jako zaproszenia do skruchy i powrotu do Boga.
„Jest to godne uwagi: modlą się, aby Bóg im błogosławił i czynił ich coraz świętszymi i tym podobnie, lecz nie o to, by odpuścił ich grzechy.”
Kazanie pokazuje, że doświadczenie kary Bożej może współistnieć z pokojem i radością duchową, jeśli serce ufnie przyjmuje Boże miłosierdzie. Pokój nie jest brakiem cierpienia, lecz wewnętrzną harmonią z wolą Bożą. Newman zachęca do szukania radości w samym Bogu, nie w okolicznościach życia.
„Zgrzeszyliśmy wbrew łasce wtedy udzielonej — wielu z nas ciężko; i pytanie teraz brzmi: gdzie stoimy i jak mamy uzyskać drugie przebaczenie?”
Newman wyjaśnia naukę o łasce uświęcającej jako rzeczywistej obecności Bożej w duszy. Stan łaski jest stanem życia nadprzyrodzonego, realnie odróżniającym duszę w łasce od duszy w grzechu. Kazanie wzywa do świadomości tej rzeczywistości i do ochrony tej łaski przez sakramenty i czujność.
„Ci są w stanie bardziej obiecującym niż tamci, którzy tylko się radują i wcale się nie lękają; mimo to nie są w stanie całkowicie właściwym.”
Newman odrzuca pelagiański pogląd, że sprawiedliwość jest naszym własnym osiągnięciem: usprawiedliwienie jest dziełem Ducha Świętego mieszkającego w nas, nie zewnętrzną nagrodą za uczynki. Łaska nie tylko pomaga — ona jest samą zasadą życia duchowego. Człowiek może żyć sprawiedliwie, lecz źródłem tej sprawiedliwości jest Chrystus, nie on sam.
„Jak obraz króla przypisuje monetę jemu, tak podobieństwo Chrystusa w nas oddziela nas od świata i przeznacza nas dla Królestwa Niebieskiego.”
Kazanie wielkopiątkowe uczy, jak wzbudzić w sobie miłość do Chrystusa przez rozmyślanie o Jego Męce. Newman używa analogii z okrucieństwem wobec zwierząt i dzieci, aby poruszyć serca słuchaczy: Chrystus był równie bezbronny i niewinny. Wzywa do wyobrażenia sobie ukrzyżowanego Pana i modlitwy słowami skruszonego łotra: „Panie, wspomnij na mnie".
„Wydaje mi się bowiem — biorąc pod uwagę okoliczności tej sprawy — rzeczą niemożliwą, aby ktokolwiek osiągnął miłość Chrystusa, kto nie doznaje żadnego bólu, żadnego udręczenia na myśl o Jego gorzkich mękach i kto nie wyrzuca sobie, że własnymi grzechami miał udział w ich sprowadzeniu.”
Ks. Franciszek Eberhard opisuje ból Serca Jezusowego spowodowany ludzką niewdzięcznością, świętokradztwami i oziębiałością, wzywając do wynagrodzenia za zniewagi. Cytuje objawienie Serca Jezusowego Małgorzacie Alacoque jako fundament nabożeństwa wynagradzającego. Adresowany do tych, którzy czują ciężar własnej niewdzięczności wobec Boga.
„Oto Serce, które ludzi tak bardzo ukochało, iż niczego nie szczędziło, aż do wyniszczenia siebie, by im dowieść mogło swojej dla nich miłości — od największej zaś z nich liczby same tylko odbieram niewdzięczności, oziębłości, wzgardy i świętokradztwa”
Ks. Stanisław Kusiak porównuje miłość Serca Jezusowego — szczerą, hojną i trwałą — z ludzką miłością pełną nieszczerości, samolubstwa i zmienności. Wskazuje, że prawdziwy pokój i szczęście można znaleźć jedynie w zjednoczeniu z Sercem Jezusa. Adresowany do tych, którzy odczuwają winę za własną oziębłość i niestałość.
„Otóż własne niestety doświadczenie nauczyło nas, że prawdziwy pokój, rzeczywistą swobodę i istotne szczęście dla naszego serca nie gdzieindziej znaleźć możemy, jedno w miłości i przyjaźni Boskiej, w zjednoczeniu serca naszego ze Sercem Jezusa.”
Kazanie omawia cel uroczystości Najświętszego Serca: wynagrodzenie za ludzką niewdzięczność wobec miłości Chrystusa objawionej w całym Jego życiu i w Eucharystii. Wzywa do udziału we Mszy, przyjmowania Komunii i publicznego wyznawania wiary jako formy wynagrodzenia. Adresowane do tych czujących winę za niedocenianie Bożej miłości.
„Strzeżcie tedy tej świątyni od wszelkiego plugastwa, szczególnie od grzechów nieczystych.”
List napisany w Wigilię Bożego Narodzenia 1925 ogłasza Rok Jubileuszowy i wyjaśnia jego duchowe znaczenie jako czas nawrócenia, miłosierdzia i powrotu do Boga. Hlond określa warunki uzyskania odpustu jubileuszowego dla diecezjan Śląska i wzywa do modlitwy o pokój, jedność chrześcijan i poprawę stosunków gospodarczych. Cytuje bullę Piusa XI o pokoju wypisanym nie na tablicach, lecz w sercach ludzkich.
„Kto o Bogu zapomniał, niech do Boga wróci.”
Kazanie o nawróceniu świętego Pawła ukazuje miłosierdzie Boże, które nie zna granic nawet wobec największego grzesznika. Newman wskazuje Pawła — prześladowcę — jako dowód, że Bóg powołuje nagle i nieoczekiwanie, a nawet najcięższa przeszłość nie wyklucza nowego początku. Właśnie na grzeszniku Bóg objawia swoją cierpliwość.
„Własnymi jego słowami: „dlatego dostąpiłem miłosierdzia, żeby na mnie pierwszym Jezus Chrystus pokazał całą swoją cierpliwość jako przykład dla tych, którzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego"[^FN10].”
Kazanie o dwóch stanach duszy — łaski i potępienia — oraz o grzechu śmiertelnym jako wypadnięciu ze stanu łaski. Newman przestrzega przed złudzeniem, że można grzeszyć poważnie bez utraty przyjaźni z Bogiem. Jednocześnie ukazuje miłosierdzie Boże gotowe na nawrócenie jako drogę powrotu do stanu łaski.
„Ewangelia zna jedynie usprawiedliwionych świętych; jeśli święty grzeszy, przestaje być usprawiedliwiony i staje się potępionym grzesznikiem.”
Newman rozróżnia między grzechami śmiertelnymi (przestępstwami) a grzechami słabości (uchybieniami): pierwsze zrywają stan łaski, drugie są jej osłabieniem, ale nie zniszczeniem. Pokuta jako proces ciągłego nawracania się jest niezbędna dla każdego, kto serio traktuje życie duchowe. Nikomu nie wolno rezygnować z dążenia do świętości z powodu własnych słabości.
„Pokutujcie z niego, póki o nim wiecie; niech nie zostanie wymazany z waszej pamięci, zanim nie zostanie najpierw zmyty z waszej duszy.”
Kazanie o grzechach ułomności — nieuświadomionych i mimowolnych przekroczeniach, które pozostają w człowieku nawet po łasce chrztu. Newman wskazuje, że walka z resztkami grzechu trwa przez całe życie, a niecierpliwość w obliczu własnych słabości jest błędem. Łaska nie usuwa całkowicie pożądliwości, lecz daje siłę do oporu i wytrwałości.
„Trudno powiedzieć, że to wszystko jest bez grzechu, a jednak w ich przypadku może to być grzech mimowolny, odpuszczalny na modlitwie wiary.”
Kazanie na Niedzielę Sześćdziesiątnicy dowodzi — na przykładzie świętego Pawła — że żaden grzech nie wyklucza osiągnięcia najwyższej świętości. Newman wyjaśnia, że pokutnik może dorównać w łasce tym, którzy zachowali niewinność, choć droga jest dla niego cięższa. Tekst zachęca pokutujących do ufności i gorliwości, nie do rozpaczy.
„Niechaj zwrócą się do Boga całym sercem; niechaj proszą Go o łaskę, która tak potężnie działała w błogosławionym Apostole;”
Kazanie na święto Porcyunkula przedstawia Maryę jako Szafarkę łask dla sprawiedliwych i grzeszników: Bóg powierzył Jej szafarstwo łask, a Ona jak księżyc odbijający słońce — oferuje samo miłosierdzie bez sądu. Pelczar przytacza świadectwa Świętych chronionych przez Maryę przed pokusami i upadkiem oraz wzywa grzeszników, by z ufnością uciekali się do Jej pośrednictwa. Kazanie kończy paralelne rozwinięcie opieki Maryi nad sprawiedliwymi (kolejne szczeble doskonałości) i grzesznikami (ratunek w ostatniej chwili).
„Ona również jest stolicą, na której zasiadło miłosierdzie, nader wielkie, nader słodkie, wszystkim przystępne, wszystkich do siebie wabiące.”
Skarga kataloguje szóstą chorobę Rzeczypospolitej: bluźnierstwo, łupiestwo kościołów, ucisk poddanych, lichwa, zbytki i obojętność na dobro wspólne. Przez serię profetycznych wizji (Izajasz, Jeremiasz, Ezechiel, Jonasz) ogłasza, że gniew Boży jest nieuchronny — lecz kończy nadzieją: pokuta może odmienić wyroki Boskie.
„Tyś Panie rzekł: „Mówić będę przeciw narodowi i królestwu, abych je wykorzenił, skaził i rozproszył; lecz jeśli naród on pokutować będzie, opuszczając złość swoję, ja też odmienię to złe, którem umyślił uczynić im”.”
Dramatyczne kazanie o Marii Magdalenie: od upadku przez spotkanie z Chrystusem do całkowitego nawrócenia. Ullathorne kieruje je do grzeszników — zwłaszcza młodych kobiet i rodziców — ukazując miłosierdzie Boże jako siłę zdolną przemienić każde życie. Kończy bezpośrednim wezwaniem do naśladowania drogi pokutnicy.
„odpuszczone są jej liczne grzechy, bo bardzo umiłowała.”