Pociecha i wdzięczność
Gdy chcę podziękować i uwielbić
35 kazań mówi do tej sytuacji.
List jubileuszowy z okazji 50-lecia definicji dogmatu Niepokalanego Poczęcia, systematycznie wykładający tytuły czci Maryi: Jej Boskie Macierzyństwo, wieczne dziewictwo, pełnię łaski, Niepokalane Poczęcie, wolność od grzechów uczynkowych, udział w odkupieniu i Wniebowzięcie. Arcybiskup wpisuje pobożność maryjną w historię narodu polskiego i zapowiada Kongres Maryjański we Lwowie.
„Ja jestem Niepokalane Poczęcie!”
Kazanie o świętym Patryku, jego charakterze, apostolstwie w Irlandii i nawróceniu całego narodu. Burke przedstawia trzy cnoty Patryka — ducha pokuty, pokorę i pochłaniającą gorliwość o dusze — oraz cztery filary jego nauczania: wierność Stolicy Apostolskiej, nabożeństwo do Maryi, modlitwę za umarłych i miłość do kapłaństwa. Analizuje też Opatrzność Bożą nad Kościołem irlandzkim, który przetrwał wieki prześladowań dzięki wierze zasianej przez apostoła.
„Święci byli żywymi i najdoskonalszymi wyobrażeniami Chrystusa Pana naszego — Jego cnót, Jego miłości, Jego czynów, Jego mocy — tak iż On żył w nich, działał w nich i przez nich dokonywał odkupienia ludzi”
Kazanie wygłoszone na triduum dziękczynnym za zniesienie Kościoła anglikańskiego w Irlandii. Burke wyjaśnia, że katolicka radość z tego aktu wypływa z miłości Boga i bliźniego, a nie z zemsty, i szczegółowo dokumentuje trzysta lat prześladowań (straceni biskupi, kapłani, konfiskaty, plan Cromwella wytępienia narodu), by pokazać ogrom przebaczenia, którego Kościół udziela. Kazanie kończy nadzieją na przyszłą jedność religijną Irlandii.
„Zemsta — głęboko zakorzeniona, przemyślana zemsta — zemsta rozpamiętująca popełnioną krzywdę i oczekująca jedynie właściwej chwili, by ją pomsić — nie jest to duch Chrystusa ani oblubienicy Chrystusa, świętego Kościoła Katolickiego.”
Kazanie wygłoszone przy poświęceniu nowego kościoła dominikańskiego w Nowym Jorku, poświęcone Kościołowi jako matce i natchnieniu sztuk pięknych. Burke dowodzi historycznie, że muzyka (chorał gregoriański, organy), malarstwo (Fra Angelico, Rafael, Michał Anioł) i architektura gotycka zrodziły się w klasztorach Kościoła i czerpały najwyższą inspirację z wiary, a protestantyzm spowodował ich upadek przez odcięcie od sakralnego natchnienia.
„Skądże pochodzi wszelki wielki nowożytny śpiew? Gdy głos śpiewaka ucichł wszędzie indziej, rozbrzmiewał w chorałach gregoriańskich, które grzmią w głośnych hosannach przez długie nawy dawnych katolickich średniowiecznych kościołów.”
Kazanie o Niepokalanym Poczęciu jako potrójnym triumfie: triumfie Boga (zachowanie jednego okazu nieupodlonej natury ludzkiej wobec triumfu grzechu), triumfie natury ludzkiej (doskonały wzorzec człowieczeństwa w Maryi przekracza świętość wszystkich świętych), i tryumfie własnym Maryi (jej świętość zaczyna się tam, gdzie świętość wszystkich świętych się kończy). Burke argumentuje z konieczności Wcielenia: Matka Boga musiała być doskonale czysta, inaczej Wcielenie poniżyłoby nieskończoną świętość Bożą.
„Cała piękna jesteś, umiłowana moja, i nie ma w tobie zmazy ni najmniejszej skazy.”
Drugie kazanie o Niepokalanym Poczęciu rozwijające trzy tytuły Maryi z Księgi Judyty: chwała Jeruzalem (Kościoła Triumfującego — jej przybycie zapewniło aniołom wypełnienie opustoszałych chórów), radość Izraela (Kościoła Wojującego — łaska zatriumfowała w niej najdoskonalej, zapobiegając grzechowi zamiast go leczyć), chluba ludu naszego (jedyny ocalały okaz nieupadłej natury ludzkiej). Wzruszająca anegdota o starej irlandzkiej kobiecie przy grobie koiła ból w miłości do Maryi.
„Tyś chwałą Jeruzalem, tyś radością Izraela, tyś chlubą ludu naszego.”
Kazanie adwentowe w Dublinie o tajemnicy Wcielenia. Burke opisuje cztery Boskie przymioty ujawnione we Wcieleniu (dobroć, mądrość, sprawiedliwość, wszechmoc), trzy cnoty teologiczne przez nie umocnione (wiara, nadzieja, miłość), i hipostatyczne zjednoczenie — dwie natury w jednej osobie Boskiej. Konkluzja praktyczna: człowieczeństwo wywyższone przez Wcielenie, a skażone grzechem, znieważa nieskończoną czystość Jezusa Chrystusa.
„Bóg nie poprzestaje na odkupieniu — chce jeszcze wywyższyć i uczcić tych, których odkupuje.”
Kazanie przy poświęceniu organów w Dublinie o muzyce kościelnej jako narzędziu łaski. Kościół posługuje się zmysłami (zwłaszcza słuchem) jako kanałami łaski — dobry Samarytanin uzdrawia przez te same rany, przez które człowiek był zgubiony. Organ jako jedyny instrument wierny sakralnemu powołaniu. Piękna alegoria Wniebowzięcia Maryi pośród muzyki anielskiej i metafora organu jako mistycznego ciała wiernych — wiele różnych głosów w jednej harmonii.
„Bo, najmilsi bracia, istnieje dziwne i potężne połączenie między duszą ludzką a muzyką. Ponieważ dusza jest duchem, a muzyka ze wszystkich piękności i rozkoszy zmysłowych najbardziej zbliża się do warunków czystego ducha, można powiedzieć, że jest językiem duszy;”
Wykład o muzyce narodowej Irlandii i bardach jako filarach tożsamości narodu. Burke omawia filozofię muzyki (zmysł słuchu jako najbardziej duchowy), historię muzyki irlandzkiej od Milezjanów przez druidów i chrześcijaństwo, rolę bardów w zachowaniu narodowości, prześladowania harfiarzy przez Elżbietę, aż po Carolana, Moore'a i Davisa. Muzyka służyła jako narzędzie apostolatu (jezuici u Indian), wzniecenia ducha wojennego (Brygada Irlandzka), i zachowania miłości do ojczyzny.
„Irlandia jedna jedyna spośród wszystkich narodów ziemi obrała sobie za godło narodowe instrument muzyczny.”
Wykład o trzech epokach wygnania Irlandczyków: exodusu wiary (6.–9. w. — misjonarze: Kolumbkill, Gall, Kolumban, Killian ewangelizują Europę), wygnania wojowników (1691–rewolucja francuska — Brygada Irlandzka, Sarsfield, bitwa pod Fontenoy), i wygnania miłości (XIX w. — emigracja do Ameryki po Unii 1800). Wspólny mianownik wszystkich: miłość do Irlandii. Kończy wezwaniem do Irlandczyków w Ameryce o wierność, trzeźwość i katolicką praktykę.
„Lecz jedna namiętność, jedna chwalebna pasja rządziła emigrantem wiary sprzed czternastu stuleci, emigrantem-wojownikiem sprzed dwustu lat i emigrantem miłości dnia dzisiejszego; jedno wspaniałe uczucie, jedna pochłaniająca namiętność — a była nią miłość do Irlandii.”
Wykład na rzecz szpitala Sióstr Ubogich o czterech przymiotach miłości Chrystusa: stałości (trzydzieści trzy lata nieprzerwanej służby, nigdy nie odmówił), tkliwości i współczucia (płakał nad Łazarzem, matce z Naim powiedział „nie płacz"), skuteczności i czynności (nie tylko słowo, ale czyn), i powszechności (każda postać nędzy znajdowała odpowiedź). Burke pokazuje, jak te same przymioty realizują siostry zakonne. Kończy apelem do świeckich o finansowe wsparcie zakonnic jako uczestnictwo w ich dziele miłosierdzia.
„miłość w Kościele Bożym, podobnie jak miłość w Jezusie Chrystusie, jest skuteczna. Jest to miłość ciężko pracująca, niestrudzenie znojąca.”
Wykład o charakterze narodowym ludu irlandzkiego ukształtowanym przez wiarę katolicką. Burke dowodzi, że spośród wszystkich wpływów na charakter jednostki i narodu, religia jest najpotężniejsza; że trzy cnoty teologiczne — wiara, nadzieja i miłość — stanowią osnowę chrześcijańskiego charakteru. Przedstawia tysiąc lat irlandzkiej historii (nawrócenie przez Patryka, trzysta lat walk z Duńczykami pod Brianem Boroimhe, trzysta lat prześladowań angielskich) jako dowód, że żaden naród na ziemi nie był tak głęboko ukształtowany przez chrześcijaństwo jak Irlandia. Kończy apelem do emigrantów w Ameryce: wierność wierze, trzeźwość, praca i miłość do ojczyzny.
„Miecz Irlandii, dobyty z pochwy tysiąc lat temu, na początku dziewiątego stulecia, pozostaje nie pochowany aż po kres wieku dziewiętnastego.”
Eucharystyczna Obecność Chrystusa jest jak wielkie światło wzniesione w świecie, przyciągające serca ku Bogu ponad wszelkie inne środki łaski. Adoracja jest naturalną odpowiedzią stworzenia na Boga, lecz wymaga podtrzymywania przez wysiłek woli; Najświętszy Sakrament czyni ją nieporównanie łatwiejszą i bardziej intensywną. Ofiara eucharystyczna jest najwyższym aktem publicznego hołdu, w którym każde serce jednoczy się z Sercem Chrystusa w jednym wielkim holocauście przed tronem Wiecznego.
„Można powiedzieć, nie narażając się na zarzut przesady, że nie ma nic na ziemi, co by ogólnie biorąc tak potężnie przyciągało serce ludzi do Boga, jak wielka tajemnica Eucharystii.”
Kazanie o pamięci przeszłych łask jako fundamencie ufności wobec przyszłości: Jakub jako wzorzec kogoś, kto w obliczu kolejnych prób woła do Boga przypominając minione dobrodziejstwa. Newman ukazuje wdzięczność jako klucz do relacji z Bogiem: kto pamięta Jego dary, może ufać pośród niepewności. Modlitwa opiera się na historii osobistych doświadczeń łaski.
„Nie opuści nas ani nas nie porzuci; tak że możemy śmiało powiedzieć: „Pan jest wspomożycielem moim; nie będę się bać, co mi uczyni człowiek.”
Kazanie wielkopostne o wdzięczności za doczesne dobrodziejstwa: pokarm, sen, braterstwo chrześcijańskie i wolność wyznania jako dary, z których chrześcijanin powinien korzystać z radością nawet podczas pokuty. Newman pokazuje, że Ewangelia nie przekreśla radości naturalnej, lecz ją uświęca. Właściwa asceza polega na czasowym powstrzymaniu się od dóbr, nie na ich potępieniu.
„„Mam wszystkiego dostatkiem i obfituję; jestem nasycony" — powiada. A w innym miejscu mówi nam, że „wszelkie stworzenie Boże jest dobre", i że „pobożność jest ze wszech miar pożyteczna, mając obietnicę żywota teraźniejszego i przyszłego".[”
Budowle kościelne są trwałymi pomnikami świętych minionych wieków, przez które przeszła Ewangelia do potomnych — są formą dziedzictwa duchowego łączącego pokolenia. Newman argumentuje, że kościoły jako budynki mają głęboki sens teologiczny: upamiętniają Bożą wieczność i wierność wobec kolejnych pokoleń. Paradoks trwałości kamienia w służbie niewidzialnej wiary jest centralnym obrazem kazania.
„Czyż nie wydaje się rzeczą dziwną, że my mamy być żywieni, chronieni i odziani w rzeczy duchowe przez ludzi, których nigdy nie widzieliśmy ani o nich nie słyszeli, i którzy nigdy nas nie widzieli i nie mogli o nas myśleć — setki lat temu?”
Wszystkie bogactwa świata należą do Boga i powinny Mu być zwrócone przez użycie ich do ozdoby Jego kultu — to właściwy porządek rzeczy. Newman obala zarzut, że dbałość o zewnętrzną okazałość kultu jest faryzeizmem: to nie ozdoba jest złem, lecz obłuda i brak wewnętrznej pobożności przy zewnętrznej. Hojność wobec Boga w kulcie jest aktem sprawiedliwości, nie ostentacji.
„Oddajcie je Bogu. Zwróćcie je Temu, od którego i przez którego i dla którego są wszystkie rzeczy.”
Kazanie wielkanocne przeplata historię cudu rozmnożenia chleba z teologią Eucharystii, wykazując, że Stary Testament w licznych miejscach (Izajasz, Ozeasz, Joel, Amos, Jeremiasz, Zachariasz, Psalmy) zapowiada świętą Ucztę jako szczytowe błogosławieństwo Nowego Przymierza. Zboże i wino ST są typami Ciała i Krwi Pańskiej, a Eucharystia jest z kolei zadatkiem uczty wiecznej. Newman kończy zachętą do przystępowania z radosną wiarą, nie z zimnym formalizmem.
„Niechaj to będzie dla nas początkiem wiecznej szczęśliwości! Niechaj to będą pierwiastki owej uczty, która trwać będzie na wieki wieków; zawsze nowa, zawsze unosząca, niewyczerpana, w mieście Boga naszego!”
Ks. Stefan Bratkowski opisuje tryumfalną procesję narodu polskiego podążającego za Chrystusem w Eucharystii jako wyraz hołdu, wdzięczności i nadziei. Wzywa do złożenia Sercu Jezusowemu wszystkich trosk, bólów i nadziei narodu. Tekst ma charakter eucharystyczno-narodowego dziękczynienia połączonego z ufnością.
„Pochylmy, najmilsi moi, nietylko kolana i skronie nasze, ale dusze i serca »Przed tak Wielkim Sakramentem«, złóżmy w to Serce Najśw. dla nas otwarte nasze życie, walki, prace, bóle, nadzieje — nasze rodziny, dzieci i kraj nasz ukochany”
Kazanie na poświęcenie kamienia węgielnego kościoła; Ullathorne łączy historię budownictwa sakralnego (Świątynia Salomona, katedry średniowieczne) z katechezą o istocie budynku kościelnego jako domu Bożego i wspólnoty wiernych. Wzywa do wierności w życiu sakramentalnym na miarę wznoszonej świątyni.
„Jakże święty jest dom Boży, gdy wzniesiony pobożnością ludu i spójony jego modlitwami; kamienie jego są darem wiary; ich układ — wyrazem ich karności; ich spoistość — jednością ich ducha.”
Sprawozdanie z pielgrzymki do Piusa X, zawierające tekst hołdowniczego orędzia delegacji polskiej i odpowiedź Papieża. Arcybiskup przytacza słowa Piusa X pochwalające stałość polskiej wiary i oczekujące jej dalszego świadectwa, przekazuje błogosławieństwo apostolskie całej archidiecezji i wzywa do wierności Stolicy Apostolskiej wyrażonej w czynie.
„Naród polski nigdy nie był dla Stolicy Świętej krzyżem, jeno pociechą — więc i na przyszłość tylko radością napełniać będzie serce Papieży.”
List pasterski z okazji Kongresu Maryjańskiego we Lwowie, zawierający kazanie o godności Maryi w chrześcijaństwie i historii polskiego narodu oraz tekst odnowionych Ślubów Jana Kazimierza. Arcybiskup obszernie wykłada teologię macierzyństwa Bożego i duchowego macierzyństwa Maryi, a następnie ukazuje jej rolę w dziejach Polski, wzywając wszystkie stany do odnowienia przyrzeczeń wierności Chrystusowi i obrony ludu roboczego.
„Chrystusa i Maryę, matkę i Syna, sam Bóg złączył ściśle i nieodmiennie we wspólności życia i w czci wspólnej — a co Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza!”
Mowa pogrzebowa wygłoszona przy złożeniu szczątków Daniela O'Connella w Glasnevin. Burke ukazuje O'Connella jako człowieka wiary, który odrzucił świecką karierę, by służyć Kościołowi i Irlandii, i przez pokojową walkę o Emancypację Katolicką (1829) wyzwolił siedem milionów katolickich dusz. Kazanie wiąże jego wielkość ze świadomością, że działa dla Królestwa Bożego, a nie dla własnej chwały.
„Był Irlandczykiem z Irlandczyków i katolikiem z katolików.”
Pierwsze majowe kazanie mariologiczne, porównujące Maryję do wiosny — pierwszego kwiatu po czterech tysiącach lat „zimy" grzechu i gniewu Bożego. Burke wyjaśnia cel chrześcijaństwa jako upodobnienie się do Jezusa Chrystusa i bycia synem Bożym, i rolę Maryi jako narzędzia Boga w tej przemianie. Opisuje cudowne rozprzestrzenienie się nabożeństwa Miesiąca Maryi od małego dziecka klęczącego przed obrazem Madonny w Rzymie. Kończy anegdotą o świętej zakonnicy, która przez 7 miesięcy ofiarowywała cierpienia za nawrócenie pewnego człowieka — i doznała łaski w maju.
„*„Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny"* — mówi — *„przeto oto odtąd błogosławioną zwać mię będą wszystkie narody"* (por.”
Pierwszy list pasterski kard. Hlonda do diecezjan Śląska, ogłoszony w dniu objęcia zarządu Administracji Apostolskiej w grudniu 1922 roku. Arcypasterz zapowiada program duszpasterski pod hasłem „Daj mi dusze”, wzywa duchowieństwo i lud do wspólnej pracy nad odbudową życia kościelnego. List kończy błogosławieństwem dla całego Śląska u progu Bożego Narodzenia.
„A więc zadaniem mojem będzie prowadzić was drogę wiary i cnoty do Boga, do nieba, utwierdzając, krzepiąc, oświecając, podnosząc, ratując.”
List pasterski wyjaśniający podstawy teologiczne i prawne majątku kościelnego oraz ogłaszający reformę zarządu finansami parafii. Hlond znosi przymusowe podatki kościelne i wprowadza dobrowolną Daninę Parafjalną opartą na wierze i sumieniu parafian, a nie na przymusie prawnym; powołuje też Rady Parafjalne. List łączy troskę praktyczną z refleksją o Kościele jako instytucji zakorzenionej w doczesności, lecz dążącej do celów duchowych.
„Dacie z przekonania i sumienia. Dacie z uczucia religijnego, z wewnętrznego nakazu wiary, z intencją by ofiarą ze swego mienia Boga uczcić i przyczynić się do Jego chwały.”
Newman wywodzi z tekstu o Bogu Abrahama argument za zmartwychwstaniem ciał: Bóg jest Bogiem całego człowieka — duszy i ciała razem — a Eucharystia jest zaczynem życia wiecznego wszczepianym w nasze ciała, które tym samym stają się świątyniami przeznaczonymi do zmartwychwstania. Ciała chrześcijan są święte, zasługują na cześć i winniśmy je chronić przed wszelką nieczystością. Grób jest miejscem spoczynku, nie unicestwienia; ciało śpi, czekając na Dzień Ostateczny.
„Chleb podtrzymuje nas w tym doczesnym życiu; chleb poświęcony jest środkiem wiecznej mocy dla duszy i ciała.”
Kazanie wykazuje, że religia jest nie tylko obowiązkiem, lecz prawdziwą radością dla tych, którzy ją kochają — radością przewyższającą wszelkie rozkosze grzechu. Newman przyznaje, że większość ludzi tego nie doświadcza z powodu ślepoty duchowej, lecz podkreśla, że radość ta istnieje realnie i jest dostępna przez „skosztowanie". Zachęca do doświadczenia osobistego — z bólu złego sumienia wnioskować można o wznioślejszej radości sumienia dobrego.
„Nic nie jest tak miłe jak służba Boża dla tych, *którym* jest ona miła.”
Kazanie bożonarodzeniowe głosi dwie nauki: pokorę (Bóg wybrał pasterzy i żłób) i radość (Zbawiciel narodził się). Wcielenie obala mit, że szczęście leży w wielkości i sławie — Syn Boży wybrał los pogardzany. Chrześcijanin może cieszyć się Bogiem w zwykłym życiu i przez Chrystusa uczestniczyć w Bożej naturze.
„„Nie bójcie się — rzekł Anioł — bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego ludu."”
Ks. Karol Antoniewicz ukazuje Serce Pana Jezusa utajone w Najświętszym Sakramencie jako źródło pocieszenia i miłości, wzywając do wzajemności miłości i do wynagrodzenia za oziębiałość. Zadaje pytania: czego szukamy u świata, a co możemy znaleźć u Jezusa w Eucharystii. Kieruje do dusz oziębłych i szukających prawdziwej pociechy.
„Oto, czem jest dla nas to Serce drogie w tym Sakramencie. Pytam wszystkich, którzy szukali pociechy u świata, co oni znaleźli? — pytam tego, który u Jezusa szukał pociechy, czy nie odszedł pocieszony?”
Ks. Franciszek Eberhard opisuje ból Serca Jezusowego spowodowany ludzką niewdzięcznością, świętokradztwami i oziębiałością, wzywając do wynagrodzenia za zniewagi. Cytuje objawienie Serca Jezusowego Małgorzacie Alacoque jako fundament nabożeństwa wynagradzającego. Adresowany do tych, którzy czują ciężar własnej niewdzięczności wobec Boga.
„Oto Serce, które ludzi tak bardzo ukochało, iż niczego nie szczędziło, aż do wyniszczenia siebie, by im dowieść mogło swojej dla nich miłości — od największej zaś z nich liczby same tylko odbieram niewdzięczności, oziębłości, wzgardy i świętokradztwa”
Kazanie omawia cel uroczystości Najświętszego Serca: wynagrodzenie za ludzką niewdzięczność wobec miłości Chrystusa objawionej w całym Jego życiu i w Eucharystii. Wzywa do udziału we Mszy, przyjmowania Komunii i publicznego wyznawania wiary jako formy wynagrodzenia. Adresowane do tych czujących winę za niedocenianie Bożej miłości.
„Strzeżcie tedy tej świątyni od wszelkiego plugastwa, szczególnie od grzechów nieczystych.”
Kazanie ukazuje Serce Jezusa w Najświętszym Sakramencie jako doskonałą ofiarę — zewnętrznie i wewnętrznie — i wzywa chrześcijan do upodobnienia się do Chrystusa jako ofiary składanej Bogu. Pytanie o przeszkodę całkowitego ofiarowania siebie wskazuje na brak miłości jako główną barierę. Skierowany do tych pragnących głębszego życia duchowego.
„Czegóż więc brakuje, że takimi nie zostajemy? Ty wiesz, o Panie, czego brakuje, Ty znasz nasz niedostatek; miłości twojej, o Jezu, miłości twojej nam brakuje”
Kazanie bożonarodzeniowe syntetyzujące Chryzostoma, Grzegorza z Nazjanzu, Tertuliana i Bernarda. Ullathorne ukazuje Wcielenie jako spotkanie Boskiej nieskończoności z ludzką nicością i wywyższenie człowieka przez zniżenie się Boga. Kończy radosnym wezwaniem do uwielbienia i nadziei.
„Bóg ponad niebiosami zstąpił do naszej nicości; a człowiek, upadły o tyle głębiej poniżej swego stanu, niż sam sądzi, jest wywyższony na wysokość.”
Kazanie wygłoszone podczas pierwszej profesji zakonnej Sióstr Miłosierdzia w Australii. Ullathorne wykłada teologię dziewictwa konsekrowanego jako wolnego daru, nie nakazu; opisuje misję apostolską zgromadzenia wśród ubogich i chorych. Kończy modlitwą i błogosławieństwem dla składających śluby.
„Świętość dziewicza — pisze święty Ambroży do swojej siostry, świętej Marceliny — jest tą jedyną cnotą, do której zapraszamy, nie nakazując: jest to ślub, nie nakaz — jest to szczególna łaska, której należy pożądać, lecz która nie jest nigdy narzucana; wymaga ona dla swych wyznawców wybranych i nie chce mieć nic wspólnego z niewolnikami.”